Niedziela, 5 lutego 2012r. Agaty, Filipa, Justyniana
szukaj w  pb.info.pl   firmy   wydarzenia    
 
 
Fresh Metal
Joanna Kulpińska 2008-11-20 11:35:51 WYDARZENIA, Konkursy, BIŻUTERIA, Zagranica


Na polskim rynku jubilerskim pojawił się nowy konkurs – Fresh Metal.
Nietypowy, bo przeznaczony wyłącznie dla adeptów sztuki złotniczej, zdobywających umiejętności w prywatnych szkołach jubilerskich i złotniczych oraz absolwentów tych szkół. Organizatorzy wychodzą bowiem z założenia, że szkoły publiczne dają swoim uczniom więcej możliwości zaistnienia na rynku sztuki, natomiast uczniowie szkół prywatnych muszą walczyć o swoje miejsce w branży często bez żadnego wsparcia.



Ocena: 0,00



Nietypowy, bo konkurs dla uczestników kursów jest bezpłatny, wszystkie koszty organizacyjne pokrywają szkoły. Nie ma też limitu wieku uczestników, wskazane jest natomiast, aby uczniowie czynnie uczestniczyli w pracach związanych z przygotowaniem konkursu, wystaw itp.

Nietypowy, bo każdego roku ma innego gospodarza; gospodarzem konkursu jest szkoła, która została zaproszona do współpracy przez poprzedniego gospodarza i zaproszenie to przyjęła. Ilość szkół biorących udział w konkursie zwiększa się więc wraz z upływem lat.
System organizacji konkursu przedstawia zamieszczony poniżej schemat. Przykładowo: szkoła C jest gospodarzem konkursu w 3 roku jego trwania, zaproszona została w poprzednim roku przez szkołę B, a na gospodarza w czwartym roku wybiera szkołę D).


Ocena: 0,00



W tym roku gospodarzem konkursu jest jego pomysłodawca – warszawska Wytwórnia Antidotum. Do konkursu przystępują więc jej uczniowie oraz adepci szkoły zaproszonej do rywalizacji w tym roku – znanej włoskiej Le Arti Orafe. Za rok będzie już więcej uczestników, bo dołączy do nich trzecia szkoła, wytypowana przez szkołę włoską.

Nietypowy… pomysł Wytwórni Antidotum jest o tyle nowatorski, iż będzie żył własnym życiem, „pójdzie” w świat, po drodze pewnie się zmieniając, przekształcając, dojrzewając. Efekt „śnieżnej kuli” jest tu całkowicie zamierzony i celowy. Organizatorom zależy, aby z biegiem lat konkurs stał się znanym, prestiżowym i ciekawym przedsięwzięciem jednoczącym adeptów szkół prywatnych z całej Europy, czy świata.

W tym roku, uczniowie Wytwórni Antidotum i Le Arti Orafe, zmierzą się też z nietypowym zadaniem. Tematem tegorocznej edycji jest „5 gramów”, gdyż w Polsce prawo probiercze dopuszcza do obrotu bez cechowania wyroby jubilerskie wykonane ze srebra o wadze nie przekraczającej 5 g. Fakt ten stał się pretekstem do poszukiwań i sprawdzenia, jak daleko może posunąć się wyobraźnia projektantów ograniczona tak sztywnym, matematycznym wymiarem.

Organizatorzy przewidują też udział publiczności w wyłonieniu zwycięzców – tzw. Nagrodę Publiczności przyznają Internauci w czasie głosowania (w dniach od 8 do 22 lutego 2009 roku) na stronie polskiej szkoły.
Na stronach naszego portalu, jako patrona medialnego konkursu FRESH METAL, znajdzie się przekierowanie do strony głosowania.

Sponsorem konkursu jest firma Hopea.

Wytwórni Antidotum gratulujemy oryginalnego pomysłu, a uczestnikom życzymy kreatywności i czekamy na ciekawe prace!

Więcej o konkursie:
www.wytwornia.antidotum.pl

Na podstawie materiałów prasowych
Joanna Kulpińska
Autorem logotypu konkursu jest Paulina Tyro-Niezgoda
(absolwentka warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych w 2008 roku)
 
 

Wyślij e-mail rekomendujący nasz serwis
Adresat e-mail
 
 
Fresh Metal
Na polskim rynku jubilerskim pojawił się nowy konkurs – Fresh Metal. Nietypowy, bo przeznaczony wyłącznie dla adeptów sztuki złotniczej, zdobywających umiejętności w prywatnych szkołach jubilerskich i złotniczych oraz absolwentów tych szkół.
czytaj cały artykuł
 
Twoje Imię i Nazwisko
 
Twój E-mail
 
 

 
Waszym zdaniem
 
Powiem Panu w zaufaniu, że w Wytwórni nie ma rektora, ani innych stanowisk, które możnaby piastować :) I to nam bardzo odpowiada. Jedyne co - w pewnym sensie - "piastujemy", to nasi uczniowie :) I to sprawia nam wystarczającą satysfakcję. Przykro mi z powodu Państwa wcześniejszych doświadczeń, ale nie trzeba mierzyć wszystkich jedną miarką. Pozdrawiam serdecznie :)
Alina Tyro-Niezgoda / Wytwórnia Antidotum 2008-12-04 00:03:33

Może to i prawda, może zabawne. Pani sama wie że WA nie jest szkołą w rozumieniu prawa. ( a szkoda). To że WA jest pozyteczna to oczywista oczywistość. Ale trzeba znać swoje miejsce, bo gość o którym wspomina ZG, który się zagalopował tak, że mówił o sobie "Rektor Akademii Multimedialnej", jak skończył wszyscy wiedzą.
M. Stawczyk 2008-12-03 17:18:04

Co to jest szkoła: http://20-lecie.home.pl/k_poetycki/14.pdf Z pozdrowieniami :)
Alina Tyro-Niezgoda / Wytwórnia Antidotum 2008-12-03 15:06:05

Katarzyno! "kto ma uczniów - ma szkołę". Tak napisałaś. Ja mam dwóch. Mam szkołę? Najwyżej "daję im szkołę"! Żeby była szkoła musi być nauczyciel, nawet w podstawówce z dyplomem. Ja nauczyłam zawodu kilkudziesieciu wychowanków, o łba by mi nie wpadło że szkołę prowadę. Nie wiem co to Antidotum. Wiem, że w Polsce nie ma żadnej złotniczej szkoły. A fenomen Akademii Multimedialnej pamiętam, "studentki" myślały że na wyższej uczelni studiują!!! Nie mylmy ludziom w głowach, i tak mają pomylone. I klientce radzę też, żeby biżuterii nie myliła z amatorskimi ozdóbkami tak jak pomyliła szkołę z jakimś ekspresowym wieczorowym kursikiem.
misztrz złotnictwa Z.G. 2008-12-02 16:48:40

Oj, czuję, ze wlazłam w polskie piekiełko. Wyraz szkoła ma różne znaczenia i nie wdając się w definicje ani nazewnictwo Ministerstwa, jedno z nich rozumiem tak i jestem przekonana co do poprawności logicznej, że, ten, kto ma uczniów, ma szkołę. Sens administracyjno- prawny mnie nie interesuje w tym wypadku, bo z tego co wiem kilka osób nie skończyło żadnej szkoły artystycznej, a są dość znane, np Caravaggio, bo właśnie sobie o nim czytam. Parę osób też miało fajne szkoły, na przykład taki Platon, czy jego nauczyciel Sokrates. ( uprawnienia pedagogiczne tego ostatniego tak żle oceniono, że nawet cykutę mu dali - z czego proszę nie wyciągać żadnych wniosków praktycznych !!!!! )I proszę nie mówić, że wtedy nie było szkół i ministerstw. Ale była sztuka i jej miłośnicy, tak jak dziśi to nie czyni żadnej różnicy. Nadto podejrzewam, że włoska szkoła jest zorganizowana jako działalność gospodarcza albo inny "pomiot" płacenia podatku. Dla mnie to nie ma ŻADNEGO ZNACZENIA. Życzę Wytwórni Antidotum aby nie tylko była zorganizowana jako zwykła" działalność gospodarcza", bo może być nawet spółką prawa handlowego z osobowością prawną, ale aby była szkołą w sensie stylu, a jej absolwenci na swoich wystawach indywidualnych z dumą mówili - jesteśmy z Wytwórni. Dlaczego - bo staram się nikomu twórczemu źle nie życzyć a poza tym nie znoszę etykiet, urzędników, papierów uprawniających itp, które tylko tamują rozwój. Rozumiem, ze kłamstwem jest, że Wytwórnia jest szkołą i robią międzynarodowy konkurs. W nazwie firmy - sprawdzałam w internecie - nie używają nazwy szkoła, i chyba konkurs nie jest robiony dla żartu. Ludzie, róbmy swoje, a jak u sąsiada rośnie, to się cieszmy, i starajmy się, aby u nas rosło tak samo albo lepiej. Zróbcie sobie wystawę, konkurs pod nazwą starzy - młodzi - z pozwoleniem - bez i sprzedajcie parę rzeczy, od razu humor będzie lepszy. P.S. W USA adwokatem może by każdy, a tam bywa kara śmierci...dziwny kraj, strach żyć..
katarzyna 2008-11-30 01:46:02

Szanowny Panie Tomaszu: prawda jak widać bywa u Pana hmmm… niespójna, pewnie w zależności od kontekstu i potrzeby udowodnienia chwilowej tezy - nawiązuję do Pana (chyba Pana – ten sam podpis i podobny czas wpisu) wypowiedzi na http://www.pb.info.pl/artykul-1860-wczymdoslubucz2.htm, gdzie zechciał Pan do jednego „worka” włożyć pracę p. Kaczyńskiego i p. Ani Horseckiej. Cieszę się, że docenił Pan tak mocno „wprawkę” naszej absolwentki :) A przede wszystkim cieszę się, że Le Arti Orafe doceniła potencjał naszej szkoły, skoro zechciała przyjąć nasze zaproszenie Być może mają tam jeszcze w pamięci początki swojej działalności i „wprawki” swoich pierwszych uczniów w 1985 roku? Istotnie, mamy o wiele krótszy staż i zamiast tysiąca, jedynie 100 książek w szkolnej bibliotece (co mógł Pan zaobserwować jeśli istotnie gościł Pan u nas), jednak nie brakuje naszym nauczycielom ani tytułów dotyczących merytorycznego przygotowania, ani tych związanych ze zdobytymi (w ciągu wielu lat ich twórczych zmagań) nagrodami. Nie odmówi im Pan chyba wiedzy, umiejętności zawodowych, a przede wszystkim doświadczenia? Bez doświadczenia wszelkie "naukowe tytuły" nie zdadzą sie na wiele. A mody… cóż – przychodzą, odchodzą… i wracają! Taka jest prawda :) Pani Mario (spoza branży?): szkoła włoska potwierdziła swój udział w konkursie, nie podajemy informacji niesprawdzonych. To posądzenie jest krzywdzące również dla Redakcji. Reszta interesujących Panią informacji jest stale dostępna na naszej stronie internetowej. Pozdrawiam.
Alina Tyro-Niezgoda / Wytwórnia Antidotum 2008-11-30 01:30:05

Pani Katarzyno! też trafiłam Panią przez przypadek. Ma Pani prawo do swoich poglądów i choć się z nimi nie zgadzam - szanuję. Proszę posłuchać; -nie jest tak że każdy wszystko może. Może Pani od jutra leczyć ? być architektem? prawnikiem ? etc. etc. - ale artystą może być każdy, dziełem/utworem jest wszystko. Tak stanowi prawo autorskie. - nie każdy kto ma uczniów ma szkołę !!! proszę podyskutować na ten temat z Min. Edukacji. -skąd pani wie że Włosi potwierdzili udział?? -Atidotum robi dobrą robotę niewątpliwie, ale to tylko prywatna działalność gospodarcza, nie szkoła, A TO ROBI WIELKĄ RÓŻNICĘ !! ( mam nadzieję że zna Pani -polskie eklamy) - nic nowego się nie zdarzyło, po prostu Tomasz zareagował na publiczne podawanie informacji nieprawdziwych, lub pół prawd. I ma rację niestety. - znamy w środowisku nawet osobę podająca się za Rektora Szkoły Prawie Wyższej, która też bvła działalnością gospodarczą ( Akademia Multimedialna) - wchodząc w Pani tok myślenia dobrze było podawać fakty. I jak Pani nie wie, proszę zapytać Atidotum o ich status prawny, czym są , kto i jakie uprawnienia pedagogiczne ma w ich "szkole"?? czy są naprawdę szkołą? jakie świadectwa, jakie uprawnienia dają ? na te pytania pewnie Pani Alina odpowie -jeszcze słowo do Pana Tadeusza, Romek Kowalkowski Arystą i Nauczycielem Wielkim Jest. Ale jak pisze Pan Tomasz stylistykę/design ma/uprawia z czasów Orno/Kanonu. nikt ich nie deprecjonuje, ale dzisiaj mamy XXI wiek i trochę inne wzornictwo/design. Dobry nauczyciel pokazując swoją "szkołę" na pierwszym miejscu , bo to ludzkie, powinien także pokazywać/opowiadać o innych trendach - inni wykładowcy WA _ Jarek, Piotrek, Marcin, są doskonałymi projektami - ale czy mają "uprawnienia pedagogiczne" ? czy są równie dobrymi pedagogami ?? - dziwne są posty na tym forum zarzucające "chamstwo" . itd, osobom które mają inne poglądy, - czy ja też będę "chamką" ps widzę Pani Katarzyno, że jako osoby z zewnątrz mamy podobną wiedzę o środowisku
Maria Kowalska 2008-11-29 23:14:23

Natrafiłam na Waszą branżową dyskusję w sumie…przez przypadek. Nie należę do Waszego świata, projektantów, mistrzów, złotników itp.. Bywam tylko Waszym klientem, czyli to ja Wam czasem daję na chlebek, więc proszę o uwagę. Częściej mam ochotę z Polski wyjechać niż w niej zostać, a powodują to tacy ludzie jak Pan T i +M czy raczej M minus. Rozumiem, że zdarzyło się w Waszym świecie coś nowego, to znaczy “ jakaś Antidotum” zaprosiła sławnego gościa i gość zaproszenie przyjął. I co? No tragedia, biedni ci Włosi, porąbało ich chyba, a “ta Antidotum” to już w ogóle! …Pani kochana, toż to teraz, przez te atomy chyba, nastolatki to artystki, kupić można gotowe elementy i zrobić z tego sztukie, nawet panie, ten tego w tym no ..internecie. I byle kurs to “Szkoła” panie, zaraz złotnicza, a ja to musiałem lata pod Stalingradem, żeby wiedzieć “jak to się robi” ( mam na myśli biżuterię, nie ars amandi). I uprawnień to żadnych kombatanckich “ta Antidotum” nie daje - bo żeby być artystą to trzeba mieć papier, a teraz, w tym zasranym świecie kapitalizmu, to nie, se można wszystko. I nawet Włochów zaprosić, a gdzie nam do nich, pani lata świetlne…, a “tej Antidotum” w szczególności. Ja tam włoskiego, panie nie znam…ale po co …zaprosić w me słomiane progi, to nigdy bym nie śmiał…. Tak to wygląda, kochani, z mojego punktu widzenia. Panie T , naprawdę Pan tak myśli, aby na prawo do dawania radości tworzenia i wydawania na to pieniędzy trzeba mieć zezwolenie, uzyskane w mękach i trudzie "szkoły"? Czy naprawdę tak Pana boli, ze Włosi mają starsze niż my tradycje,kursy, szkoły? No to proszę się zabrać do roboty, patrioto. I napisać na forum, jakie książki Pan poleca. Pani M+ - naprawdę taka Pani jest - emocjonalna, zazdrosna i nie wie Pani że kaliber prezydencki to mały pistolecik? No cóż, współczuję jako kobieta…. Co was tak boli, że ktoś robi coś fajnego, że komuś idzie, a Wam nie.?! Czego nie macie? Nazwiska, ( talentu) to wiem, jak wszyscy tacy jak wy,anonimowi. Jakież to mierne i smutne. Moim zdaniem im więcej możliwości, spotkań, kursów, szkół, łatwych startów młodych - tym lepiej dla sztuki i mnie, klienta. Sztuka zawsze się obroni, a im ma więcej powietrza, tym lepiej. A jeśli rzemieślnik czegoś nie umie, to po prostu wypadnie z rynku, to wszystko. Chwała za to tym wszystkim, którym się chce - Włochom, Wytwórni Antidotum, jej Uczniom.( jak ktoś ma uczniów to ma szkołę, nie?) Bardzo Wam za to dziękuję i cieszę się, że jesteście. Do roboty!!!
katarzyna 2008-11-29 20:42:40

Brawo dla Pana "Tomasza" !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A z jakich klimatów Pan jest Panie "Tomaszu" ????????? Co Pan wie o "Kanonie" i "Orno" ?????????????? Swoim stwierdzenie obraża Pan wszystkich, którzy byli związani z tymi FIRMAMI. Chciałbym poznać Pana z imienia i nazwiska i poznać tym samym Pana dorobek i w jakim "klimacie" Pan wzrastał. Ważne jest to gdzie ktoś zaczyna i gdzie kończy. Niestety w naszej kochanej Ojczyźnie najłatwiej jest krytykować i deprecjonować czyjeś osiągnięcia. W dobie internetu stało się to niebywale łatwe bo anonimowe.
Tadeusz Grabowski 2008-11-29 09:31:23

No cóż, podobno trudno jest zrozumieć słowo pisane! Marcinie, gdzie znajdujesz chamstwo i obrażanie? Czy prawdziwa, prosto z mostu przedstawiona ocena to chamstwo? Czy skłamałem lub w mojej ocenie nie było sporo prawdy? Przecież to nie chamstwo nazywać szkołę szkołą a kurs kursem. A może prawda cię obraża? P. Alino, byłem, widziałem, to bardzo ciekawe wprawki uczniów, ale proszę przyznać, że to są właśnie uczniowskie wprawki. Proszę porównać to z pracami Le Arti Orafe choćby z wystawy w Legnicy. Jakże daleko jednym od drugich! Proszę uwierzyć, że przygotowanie merytoryczne wykładowców, sposób naboru, ilość zajęć i ich poziom we wloskiej szkole uprawnia ją do miana szkoły złotniczej. Czy naprawdę się pani do nich porównuje? Naprawdę nie chodzi o wielkość, a właśnie o program i wiedzę. Przecież najbardziej utytuowana osoba w Antidotum to człowiek wywodzący się z klimatów kanonowsko-ornowskich, ciekawych, ale 30 lat temu. Co czytają pani "uczniowie"? Nic? Na kursie nie trzeba. I nie trzeba się obrażać za prawdę.
Tomasz 2008-11-28 23:35:02

A propos dekla Tomasza... ja to myślę tak: przed formułowaniem tak kategorycznych opinii dobrze byłoby... zapoznać się z tematem! Zapraszamy do Wytwórni, proszę obejrzeć z bliska i na własne oczy te 'gotowe elementy i pasty', a jeszcze lepiej - prace naszych uczniów. A jeśli nie ma Pan odwagi zmierzyć sie z tematem osobiście - proszę chociaż zajrzeć na naszą stronę. Może wtedy para pod "deklem" nie będzie tak mocno buzować (to bardzo niezdrowe!), a opinie zaczną być bardziej zbieżne z rzeczywistością :) Z przyjemnością obejrzelibyśmy też Pana prace i wymienili się uwagami, ale do tego potrzeba czegoś więcej niż imię czy 'ksywka' w podpisie. Pozdrawiam, a życzliwym dziękuję pięknie za miłe słowa i wsparcie :)
Alina Tyro-Niezgoda / Wytwórnia Antidotum 2008-11-28 17:59:35

Tomasz, chamstwem i obrażaniem innych niewiele zdziałasz... Ale cóż - każdy komentarz świadczy wyłącznie o jego autorze! A WA - brawo :)
marcin 2008-11-28 11:15:01

BEZNADZIEJA......................
Magda 2008-11-28 10:10:43

Wpisywaczko lub wpisywaczu o podpisie ppp! Jak nie rozumiesz czym jest Szkoła (jakakolwiek) i mylisz ją z kursem (jakimkolwiek) i jeszcze piszesz, że daje "uprawnienia" to ci sie wszystko pomerdało! Dziś niestety jest tak, że biżuterię (artystyczną!) robią nawet nastolatki (artystki!). Aby ją robić wystaczy niebawem "jedno okienko" lub tylko internet. ... jakie uprawnienia daje Antidotum? O czym gadasz? Wszystkim wolno korzytać ze sklepów pełnych elementów i past gotowych do montażu! Na szczęście od tego jeszcze bardzo daleka droga do bycia czeladnikiem, mistrzem, projektatem i artystą. Antidotum to kurs porównywalny do instruktażu posługiwania sie cyfrówką, zanim zostaniesz fotografem, fotografikiem lub fotoedytorem czeka cię koszmarnie długa droga! I nieliczni dotra do celu. Tylko wyjątkowi i zdolni !!!!!!!!!! Cos pod deklem pojaśniało?
Tomasz 2008-11-28 01:19:43

Brawo dla wszystkich krytykantów podpisujących się pod nimi. Szkoda że brak odwagi na podpis imieniem i nazwiskiem. Krytykować, zwłaszcza pod pseudonimem i w sieci to takie łatwe. Niech Ci krytycy stworzą coś równie wartościowego i wtedy krytykują dowoli.
Tadeusz Grabowski 2008-11-25 17:51:19

hahaah
ee 2008-11-25 14:48:04

A przy okazji innych, "wielkich" udaje się właczyć w inicjatywę. Super - gratuluje pomysł WA i determinacji, że udało się nawiązać kontakt z Włochami...
kg 2008-11-25 14:10:32

...ależ M+, przykro , że nie zostałeś dyktatorem mody światowej - nie każdy kto posiada umiejętności ma odpowiednie predyspozycje, żeby zorganizować sobie taki sukces... być może jest to właśnie spowodowane brakiem tolerancji dla innych... może to zachowania typu "pies ogrodnika" co sam nie zje i drugiemu nie da sprawiły , że świat nie obsypał Cię laurami... Szkoła, nie szkoła - akademickie dysputy nad nazewnictwem ! WA to miłe miejsce, gdzie wspaniali ludzie (z nie byle jakim dorobkiem artystycznym ) przekazują podstawową wiedzę na temat technik złotniczych tym ludziom , którzy jej nie posiadają...A czy korzystający z wiedzy zrobią z niej mądry użytek to już całkiem inna sprawa...
fili 2008-11-25 11:31:30

jedno nie wyklucza drugiego mądralo
op 2008-11-25 09:24:53

jakiego zawodu? o czym ty gadasz?
widawska 2008-11-25 09:24:23

jakie uprawnienia?? jakiego zawodu??
dd 2008-11-24 21:07:38

jak to nie jest szkołą? daje oficjalne uprawnienia do wykonywania zawodu.
ppp 2008-11-24 20:57:28

Jedno nie wyklucza drugiego...
aj 2008-11-24 12:15:34

wytwórnia antidotum nie jest szkołą, to prywatna działalność gospodarcza
dd 2008-11-24 11:34:44

Lekceważenie maluczkich to błąd w sztuce. Jak widać Włosi znają się na tym co wartościowe, choć małe...
aj 2008-11-24 10:19:05

No!!!!!!!!!!!! Antidotum zaprasza Le Arti Orafe ! A ja Carle Bruni na pokaz mody ! Przyjedzie ? Jeżeli tak, to albo trafię na chwilę abusurdu totalnego w jej decyzjach, albo myślała, że naprawdę jedzie na bal kalibru prezydenckiego! Antidotum szkołą! A ja dyktatorem mody światowej! Koniec świata. Zaproście jeszcze kogoś !
M+ 2008-11-22 00:27:25

...skoro słoń sobie zwichnął trąbkę...:)))
wymiatacz 2008-11-21 23:46:23

ALE TYPIEMY - powiedziała mrówka do słonia :D
kolekcjoner dowcipów 2008-11-20 14:28:27

 
NEWSLETTER
 
Zapisz się do newslettera


 
NEWS
 
 
LINKI ZEWNĘTRZNE
 
 
Kontakt  |  Redakcja  |  Reklama  |  Regulamin

Copyright © 2000-2012 Polska Biżuteria. Wszelkie prawa zastrzeżone. Strony internetowe L77