Środa, 8 lutego 2012r. Irminy, Piotra, Sylwii
szukaj w  pb.info.pl   firmy   wydarzenia    
 
 
Marcin Giebułtowski – ulubieniec gwiazd
I.D.Media 2009-03-27 11:49:42 ZNANI, TRENDY, BIŻUTERIA, Sylwetki


Uwielbiany przez polskie gwiazdy. Projektuje dla wszystkich kobiet, bez względu na wiek, za to otwartych na sztukę. Jego dzieła to coś dla pań, które nie boją się wyrazistości, bo jak niektórzy powiadają: „Trzeba mieć trochę odwagi, aby założyć biżuterię „giebułtowski”. O sobie mówi "rzemieślnik, artystą się bywa". Jest ciekawy świata, uwielbia eksperymentować z kolorami i formami. Jego projekty są niezwykle oryginalne. Przed Państwem – Marcin Giebułtowski.


Praca Marcina zaprezentowana na Gali Mody i Bursztynu w 2005 roku
Ocena: 2,88



Marcin Giebułtowski jest jak sam mówi warszawiakiem z Pomorza – urodził się w Koszalinie, wychował w Słupsku, ale najdłużej, od 20 lat, mieszka w Warszawie. Projektuje biżuterię trendową, stylistycznie nawiązującą do sezonów w modzie, o dynamicznych formach, pełną żywych kolorów oraz kontrastów. Z zawodu jest dziennikarzem, ale studiował także zarządzanie, ochronę roślin. Przez kilka lat pracował w radiu oraz telewizji, w redakcjach prasowych, w firmie PR-owej, amerykańskim projekcie samorządowym. - Robienie biżuterii traktowałem jak zabawę. Dopiero, kiedy jakiś czas temu znajoma namówiła mnie, bym przygotował wystawę w warszawskiej kawiarni Polyester, zrozumiałem, że to może być czymś więcej. Skończył się projekt, w którym pracowałem. Pomyślałem: to dobry moment, by spróbować robić coś własnego. Mam 33 lata i za dwa może mi się już nie chcieć. Postanowiłem nie szukać następnej pracy i skoczyłem na głęboką wodę. To było 7 lat temu i zdecydowanie nie żałuję tego kroku.


Długie naszyjniki – wizytówka „giebułtowski” (Warsaw Fashion Street 2007)
Ocena: 2,50



Zainteresowanie biżuterią i sztuką użytkową – koralami, jak sam przyznaje w licznych wywiadach, jest kombinacją jego zainteresowań i uzdolnień manualnych. Po mamie odziedziczył zdolności manualne i potrzebę robienia czegoś bez przerwy. – Chciałem robić coś artystycznego, ale dobrze, żeby było to coś, co jest praktyczne, bo można oczywiście strugać sześciometrowe cudaki czy robić tzw. "hasiory", ale lepiej żeby – przynajmniej tak mi się wydaje – żeby to było coś, co się przydaje i co jest użyteczne. Okazało się, że tym jest biżuteria, mogły być żyrandole, mogły być krzesła metalowe, a wyszły naszyjniki i bransoletki.


Warsaw Fashion Street 2008
Ocena: 2,43



Pierwszą rzeczą z biżuterii, którą stworzył był plastikowy kolczyk. Z dnia na dzień młody projektant zaczął tworzyć coraz bardziej wymyślne błyskotki. – Przez długi czas robiłem biżuterię, która jest dosyć niepodobna do tego, co robię dzisiaj. Była to głównie biżuteria z drutu miedzianego, rozmaite koraliki na sznurku, różne plecione historie mozaikowe z drutu i lakieru do paznokci. Potem w Paryżu, na ulicy zobaczyłem człowieka, który sprzedawał dające się rozkładać i składać konstrukcje z drutu i poprosiłem moją koleżankę mówiącą po francusku, żeby się dowiedziała, gdzie on ten drut kupił i pojechaliśmy tam natychmiast i kupiliśmy kłębek drutu. To było z 15 lat temu, wtedy nie wiem czy miałbym gdzie w Polsce znaleźć taki drut. Zacząłem robić różne rzeczy z drutu, doszedłem do koralików, do oprawiania tych koralików w drut, a potem pojawiły się tzw. "wąsy", które się okazały moim ukochanym elementem. To dzięki nim Marcin jest dziś rozpoznawalny i uwielbiany przez polskie gwiazdy. Jego wyroby nosi m.in. Ilona Felicjańska, Kayah, Beata Sadowska, Kasia Klich czy Marysia Sadowska.


„giebułtowski dla De Dietrich”
fot. Materiały prasowe
Ocena: 2,67



Zdolny projektant ma słabość do mocno biologicznych konstrukcji. Jego biżuteria jest bardzo różna, zmienia się z czasem, co znaczy, że Marcin stale się rozwija, choć sam przyznaje, że pewne rzeczy zostają niezmienne. Na pewno "wąsy", które są prawie w każdym wyrobie, jaki robi. Są to także kontrastowe zestawienia materiałów, błyszczące z matowym, okrągłe z trójkątnym, kontrastowe zestawienia kolorów. To, czego sam szuka to kontrast, napięcie i dynamika, która z tego wynika.


Warsaw Fashion Street 2008
Ocena: 2,88



Dla kogo projektuje? Chyba dla wszystkich. Zarówno dla młodej 15-letniej dziewczyny, jak i dla starszej 60-letniej pani. Projektant nastawia się bardziej na konkretną osobę, a nie określoną grupę docelową . Kto zatem u niego zamawia? – Zamawiają u mnie bardzo różne kobiety. Część nie zamawia, ale dostaje na zasadzie współpracy, bycia moją muzą. Tak jest np. Iloną Felicjańską czy ostatnio Martą Kielczyk. Natomiast z przyjemnością, jeśli tylko mogę, obdarowuję kobiety, które uważam za szczególnie interesujące. Tak jest na przykład z Beatą Sadowską czy Marią Sadowską i cieszę się, jeśli mogę im sprawić przyjemność, podziękować im za to, co robią, jest to prezent. Oczywiście ja mam też taką korzyść, że one potem w tej biżuterii chodzą i ją reklamują, natomiast dla mnie to jest duża przyjemność, że one chcą ją przyjąć.


„giebułtowski dla De Dietrich”
fot. Materiały prasowe
Ocena: 2,88



Biżuteria tego uzdolnionego projektanta zapiera dech w piersiach. Jest elegancka, unikatowa i oryginalna. Marcin, tworząc swoje „dzieła”, zdaje sobie sprawę z tego, że biżuteria, stając się nośnikiem wyrażającym nastrój, ma wpływ zarówno na osobę ją noszącą, jak i na jej otoczenie – formy harmonijne mogą dawać radość, ukojenie, dramatyczne zaś mogą aranżować demoniczną postać. Dlatego też stara się dopasowywać biżuterię do urody, temperamentu osoby dla której tworzy.

Oprócz całego zestawu: naszyjnik, bransoletka i kolczyki, Marcin tworzy też breloczki. Jego kolekcje są na tyle wyjątkowe, że coraz częściej wyjeżdża na jej pokazy poza granice naszego kraju. W czerwcu ubiegłego roku zaprezentował swoją kolekcję „giebułtowski dla De Dietrich” na imprezie charytatywnej w Londynie.


Kolekcja przygotowana z Beatą Jarmołowską na Galę Mody i Bursztynu 2005
Ocena: 2,88



Od 2004 roku Marcin Giebułtowski współpracuje ze Swarovski a efektem współpracy są m.in. dwie kolekcje pokazowe oraz bransoletka, której zdjęcie ukazało się w wydanej na całym świecie „Create Your Style With Swarovski. Creative Impressions From Brasil and Russia” i naszyjnik pokazany w 2007 roku na wystawie „Kultury Świata”.

Zdolny, z oryginalnymi pomysłami. Wielki świat stoi przed nim otworem. Trzymamy więc kciuki za Marcina, życząc mu wielu sukcesów w walce o bycie najlepszym!

Opracowała: Danuta Piotrowska, I.D. Media
fot. Studio Polska Biżuteria

W artykule wykorzystano fragmenty wywiadu „Marcin Giebułtowski-projektant biżuterii”
 
 
 

Wyślij e-mail rekomendujący nasz serwis
Adresat e-mail
 
 
Marcin Giebułtowski – ulubieniec gwiazd
Uwielbiany przez polskie gwiazdy. Projektuje dla wszystkich kobiet, bez względu na wiek, za to otwartych na sztukę. Jego dzieła to coś dla pań, które nie boją się wyrazistości. O sobie mówi "rzemieślnik, artystą się bywa". Przed Państwem Marcin Giebułtowski.
czytaj cały artykuł
 
Twoje Imię i Nazwisko
 
Twój E-mail
 
 

 
Waszym zdaniem
 
ile aktualnie sie placi projektantom bizuterii mies. ? czy 5000 plus prowizja czy wiecej ?
cola 2011-07-12 13:05:25

tragiczna ta pasmanteryjna niby bizuteria . ochyda ! jakies skladaki z koralikow . badziewie
eva 2011-07-11 13:58:42

GIEBUŁTOWSKI ŻENUJĄCY FACET WIĘKSZOŚĆ RZECZY TO JAKIEŚ KORALIKI Z PLASTIKU LUB KAMIENI Z DODATKI DO KWIATÓW!!!! GDZIE TAM SĄ SVAROWSKIE???????????DLA TEGO NIKT GO NIE ZNA Z BRANŻY BIŻUTERYJNEJ !!!!!!!!!!!!!HAHAHA
AGAAPART 2011-07-11 13:12:28

Marcin robi piekna bizuteria, ktora wspaniale sie nosi, nie rozumiem naprawde tych chamskich zawistnych komentarzy. Az mi zal was wszystkich bezgustnych prostakow!!!
kiki 2011-02-22 02:16:43

nie no.. świat zwariował! to nie jest sztuka, ten pan to żden jubiler czy artysta tylko dobry nawlekacz-biznessman, że się sprzedaje to kwestia doberego PR'u i tyle
gośka 2009-09-26 17:59:30

josephie i tak nie ma po co bo widzę że nadal wiekszość ludzi tu wchodzi żeby sobie źle napisać i potem jarają się że coś napisali bez zastanowienia xD
evv 2009-09-25 15:21:41

evv -napisz to jeszcze raz w języku polskim
yoseph 2009-09-20 16:16:33

No nie wiem czy srebro i kamienie Svarovskiego z których wykonana jest ta ręcznie robiona biżuteria można nazwać barychłem.... A pan Marcin nie ma znajomości dopiero zaczyna je mieć, a kobieto kochają te wyroby za to ze są pojedyńcze egzemplarze
evv 2009-09-20 10:37:07

niewazne czy barachło czy nie - jak ludziom się podoba to jest ok! wlaśnie tak się robi biznesy - kontakty, kontakty, kontakty, dobry PR i reklama (równiez przekazywana pocztrą pantoflową), a najwazniejsze to kochać to co się robi, wtedy Twój entuzjazm pociągnie resztę ;) już wiesz o co chodzi "oburzony" ???
marjan 2009-08-21 10:57:57

wystarczy znać parę osób medialnych...dać w prezencie kilka sztuk naszyjników( nie ważne jakie berechło). Ludzie myślą że jak w telewizji to modne - i tak zaczyna się kariera "Nikosia Dyzmy". Rączka rączkę myje...
oburzony 2009-08-21 08:14:03

a kogo to obchodzi....?
juzek 2009-08-20 16:53:43

Biżuterię pana Giebułtowskiego można kupić w Warszawie, w salonie młodych projektantów w Promenadzie, można kupić na Chmielnej w sklepie Smirnoff Morka, można ją kupić w Złotych Tarasach, w Krakowie w sklepie Femini.
Podziwiam twórczość  2009-08-20 15:58:14

I jeszcze na koniec. Marcin Giebułtowski pracuje sam w domu. Nikt za niego nie robi rzeczy. On wymyśla podczas tworzenia i sam wszystko nawleka, łączy i ogólnie wszystko. Więc po co piszecie durne komentarze o osobie której nie znacie? Tylko wychodzicie na osoby bez mózgu.
znam tego pana  2009-08-20 15:55:12

Wiecie co?? Głupi wszyscy jesteście! Jak większość projektantów musi Marcin zrobić coś dużego co będzie się rzucać w oczy. Znam go osobiście i noszę jego biżuterie. Żeby pisać większość tych durnotek waszych trzeba być na prawdę osobą bez wiedzy. Robi bardzo ładną i delikatną biżuetrie a to że projektanci ubrań chcą na pokazy takie większe naszyjniki to robi takie. A jego biżuteria jest niesamowita. Robi rzeczy unikatowe wszystko jest zlutowane i bardzo dobrej jakości. Robi piękne kolczyki ze srebra i kryształów Svarowskiego i przynajmniej jak wspomniana firma nie sprzedaje jednego kamyczka za wygórowane ceny tylko normalne stawki do 45 zł. I przynajmniej nie jest to osoba która robi amatorke i jak coś jednego ładnie wyjdzie to leci i robi 50 takich samych kopii. NIe! Marcin wymyśla podczas tworzenia, robi rzeczy pojedyńcze i NIE nosi się ich z obą pt: O nie te połączenia zaraz się rozwalą bo są źle zrobione" Więc ludzie którzy widze tylko popatrzyli i nie znają więcej dzieł Pana Giebułtowskiego a wypowiadają się jak znawcy zadufani w sobie widać że nie zasługują na szacunek, ani uwagę bo są po prostu głupi!
znam tego pana  2009-08-20 15:53:05

Dzielne dziewczyny. I silne! jak sadzicie ile wazy takie jedno dzielo? I ile z kilo-grama jest warte?
ciekawy 2009-06-05 20:10:19

Pewnie nigdy lutu na oczy nie widział, hehe nawleka na sznurki koraliki a Tamci łykają to. Dla mnie kicha i już, żaden artysta tylko nawlekacz.
zarzenowana 2009-06-05 13:55:56

piękneee
j.l 2009-04-20 16:47:49

Nowa Dato, daj spokój...nie widzisz że z głupkiem rozmawiasz? Szkoda słów!
Tera Patrick 2009-04-06 19:34:25

szkoda słów na nawlekactwo, to jak głuptactwo masz rację TP
nicram 2009-04-06 18:58:40

Nowa Dato, daj spokój...nie widzisz że z głupkiem rozmawiasz? Szkoda słów!
Tera Patrick 2009-04-06 18:34:29

nic ram, Powtórzę pytanie: "Ciężko jest pojąć różnicę między projektantem mody, a jubilerem". Nie dość, że nie pojmujesz tej różnicy, to jeszcze nie umiesz czytać ze zrozumieniem ?
Nowa Data 2009-04-06 13:32:01

czego projektantem jest Marcin? tylko projektuje? sam nie nawleka?
nic ram 2009-04-05 19:06:09

Marcin jest projektantem. Raczej nigdy nie tytułował się "jubilerem"... Ciężko jest pojąć różnicę między projektantem mody, a jubilerem?
Nowa Data 2009-04-02 16:52:31

czyta, czyta, i to uważnie, nie pierwszy raz się tu wystawił, teraz ma "extra " tekst p. D.P. Tyle że te zdjęcia =dziesiąta woda po kisielu, pokazują je na tym portalu po raz n-ty. Co to Twórca nic nowego nie ma?
joszek 2009-04-02 14:59:34

Klękajcie narody! Teresa T, to jasnowidz! Zrób coś pożytecznego ze swoim jasnowidzeniem, szukaj zaginionych osób, albo pedofili w internecie... Marcin jeśli to w ogóle czyta, to musi pękać ze śmiechu :D
Tera Patrick 2009-04-02 13:30:49

WQrza jak Marcin G sam pisze, że jego prace są swietne. I może to komuś wmówi kto jest ślepy. Podpisz sie Marcinie G kolejnym nickiem i pisz dalej że świetna jest to biżuteria. Oczywista oczywistosć. Widzący widzą ze to nawalone bez sensu kamieni na stalke. paw! Dla niektórych rozowa bluzka ze zlotymi cekinami tez jest super. I na pewno modna... w Kobylnicy Wyznej
Teresa T 2009-04-02 11:00:11

Ojojoj...nie mają bidulki swojego portalu. Koniecznie trzeba coś z tym zrobić. :D. Srosia nie wie co to JUBILERSTWO. JUBILERSTWO, to brzmi dumnie :D Małgorzato, wyluzuj. A prace Marcina są świetne!
Tera Patrick 2009-04-02 09:16:43

Szukałam srosiu i nie znalazłam. Nie ma portalu jubilerskiego. Chyba że za taki uwazasz portal Polskiego Jubilera. Bo amber.com.pl jest portalem "bursztynowym", a stfz.art.pl dotyczącym biżuterii artystycznej. A reszta to śmieci. O jubilestwie jeżeli juz coś jest, to w wikipedii. A może ty nie wiesz co to jubilerstwo? Bo p. Giebułtowski na pewno nie jest jubilerem. No właśnie srosiu Gosiu, wiesz, co to jubilerstwo?
Małgorzata 2009-04-02 01:18:11

Hehehe...mowy nie ma. Małgorzato jeśli "zawodowi jubilerzy" nie potrafią o siebie zadbać, i nie potrafią spowodować żeby byli łatwi do odnalezienia w necie, to ja im reklamy nie będę robiła. No, ale pozycjonowanie strony w wyszukiwarkach kosztuje...widać Giebułtowski odebrał im klientelę i nie stać ich na to.
Gosia srosia 2009-04-01 21:22:35

uwielbiam jego dzieła
ew2 2009-04-01 20:54:53

Gosia srosia, a gdzie jest ten jubilerski portal? Nie mogę znależć!
Małgorzata 2009-04-01 09:51:55

Joszka, ależ Ty pracowity jesteś, że też Ci się chciało.
Tera Patrick 2009-03-31 04:45:46

Projektuje dla ....otwartych na sztukę, ......Jego dzieła ...Jego projekty są niezwykle oryginalne.......Chciałem robić coś artystycznego........młody projektant zaczął tworzyć ......Zdolny projektant ma słabość do mocno biologicznych konstrukcji..........Marcin stale się rozwija........To, czego sam szuka to kontrast, napięcie i dynamika.......Biżuteria tego uzdolnionego projektanta zapiera dech.......Marcin, tworząc swoje „dzieła”,.......biżuteria, stając się nośnikiem wyrażającym nastrój.....Jego kolekcje są ....... wyjątkowe.........Zdolny, z oryginalnymi pomysłami. Wielki świat stoi przed nim otworem. Trzymamy więc kciuki za Marcina, życząc mu wielu sukcesów w walce o bycie najlepszym............. to wszystko cytaty z powyższego tekstu niejakiej D. Piotrowskiej o WIELKIM ARTYSCIE - czapki z głow !!!!!!
joszka 2009-03-31 00:04:24

Nowa Dato, ależ "zawodowi jubilerzy" - jak ich nazwałaś mają swój portal i przy każdej nadarzającej się okazji wklejają tu linka, że niby ot tak sobie...że tam jest prawdziwa biżuteria, prawdziwa sztuka...i tak dalej. Jednak tak naprawdę ten ich portal jest tak samo nudny jak ich biżuteria. Dlatego tutaj wylewają całą swoją frustrację.
Gosia srosia 2009-03-30 23:41:50

ale gdzie jego prace można kupić, na którym bazarze?
joanna w. 2009-03-30 22:10:55

jubilerzy od siedmiu boleści , potrafią krytykować i kopiować i wiecznie narzekają .....kiedy to się skończy, niech każdy się zajmie tym co lubi i co mu sprawia przyjemność. Dyskusja czy Marcin jest jubilerem czy nie jest, nie bardzo odchodzi nawet samego Marcina. Robi to co lubi i tak trzymać...
Laura 2009-03-30 21:36:09

nowa D - poradź gdzie kupić Giebułtowskiego, w galeriach z biżuterią go nie ma
kajka 2009-03-30 19:31:59

Na szczęście to klientki decydują co im się podoba za pomocą pieniążków - a ja czuję,że Marcin ma klientki. Odnoszę wrażenie, że wielu "zawodowych jubilerów" potrzebuje portalu stricke jubilerskiego. Ten chyba do takich nie należy i nie mogą się z tym pogodzić. Mnie wkurza wasza "SZTUKA" - wszystko podobne i na jedno kopyto, biżuteria dla starych bab. Zatrzymaliście się w innej epoce.
nowa data 2009-03-30 17:46:38

jezeli nawleczesz te kamienie na sznurek nie tylko bedziesz jubilerem i projektantem ale tez wielkim artystą....
prorok 2009-03-30 15:55:10

O, tu znajdę pewnie pomoc. GDZIE MOŻNA TANIO KUPIĆ DUŻĄ ILOŚĆ SZNURKA? I POTRZEBUJĘ PARĘ KILO KAMIENIA Z DZIURKĄ. NIEDROGO! Mam parcie aby być jubilerem i projektantem, jak nie kupię i nie stanę się wielki do soboty, to przegram zakład.
księgowy 2009-03-30 09:06:03

prorok, nie ważne co robisz , ale jak to robisz i oczywiście efekt końcowy się liczy. W tym przypadku wszystko gra ze sobą.
sb 2009-03-28 19:28:46

Nawlekacz nawlekacza chwali...prawda ,,sobota2''?
prorok 2009-03-28 15:08:09

czy na drugim zdjęciu od dołu jest sławny "zlewozmywak"?
juze 2009-03-28 11:55:05

prorok to jeden z nieudaczników , który najwyraźniej nic nie potrafi, nawet krytyka nie idzie mu zbyt dobrze. Pewnie nic w życiu dobrze nie zrobił, albo w ogóle nic nie zrobił. Pozdrowienia dla Marcina, dobra robota.
sobota2 2009-03-28 11:50:11

prorok srorok
Gosia srosia 2009-03-28 10:47:48

prorok srorok
Gosia srosia 2009-03-28 06:14:34

znowu pierwszy nawlekacz RP....NUDA..!
prorok 2009-03-27 22:37:58

 
NEWSLETTER
 
Zapisz się do newslettera


 
NEWS
 
 
LINKI ZEWNĘTRZNE
 
 
Kontakt  |  Redakcja  |  Reklama  |  Regulamin

Copyright © 2000-2012 Polska Biżuteria. Wszelkie prawa zastrzeżone. Strony internetowe L77