zapewne szefostwo kruka czyta komentarze i wyciaga wnioski .szokowac mozna, ale nie obzydzac.dokad to prowadzi mysle ze odpwidz nasuwa sie sama
stopinski 2010-05-19 22:41:36
`Żeby zrobić coś takiego to nie trzeba być projektantem i nie trzeba studiować .Takie nawlekanki to kiedyś robiło się za zajęciach praktyczno-technicznych w postawówce, albo w ówczesnych PRL-owskich czasopismach kobiecych były takie porady"zrób to sam", lub jak zrbić coś z niczego.Dla mnie knot totalny-biżuteria schodzi na psy, a raczej jej nawiedzeni projektanci.
Alicja 2010-05-18 21:32:17
zastanawiam się kto akceptuje te wzory do produkcji, są tak brzydkie , że nawet ostra promocja im nie pomoże, z punkty widzenia projektanckiego - żałość
kasia 2010-05-18 17:47:10
widziałam na żywo i wrażenia pozłacanych rodzynek i suszonych śliwek z turkusowymi okruchami nie mogę się pozbyć. Fui fui. jedynie koralowiec się broni sam swoją urodą
Maryloo 2010-05-18 17:28:21
uu marne. byłam wierną fanką Orskiej.
B 2010-05-18 11:54:04
bogatsza siostra nawlekanki...
Irena 2010-05-16 22:57:09
co z a lipa
sobota 2010-05-15 10:13:29
Ciekawe, oryginalne, intrygujące - świetna harmonia kolorów i kształtów!!!
EGra 2010-05-14 22:43:22
koszmarne...
anka 2010-05-14 18:01:00
co za knoty! nie szkoda złota? takie drogie teraz
juzek 2010-05-14 14:01:50