ja myślę że zdjęcie tej Pani mówi wszystko :)
designer 2010-04-26 17:03:45
Bardzo mi się podobają te kolczyki. Bomba !
Renata 2009-11-04 03:31:32
A ja w pełni zgadzam się z "babą z kampinosu" człowiek w tym świecie plastiku i pieniądza zupełnie zatracił umiejętność dostrzegania piękna w przyrodzie i tym co naturalne. Wspaniale że są jeszcze takie osoby które to piękno dostrzegają i potrafią tak ładnie ukazać je innym i że są tacy, którzy takich artystów promują.
Pani Maju proszę nie przejmować się opiniami zawistnych osób i tworzyć dalej bo jest całe mnóstwo ludzi które potrafią pani pracę docenić :)
marta 2009-10-26 12:51:13
nie piszą dlatego, że się nie zgłaszacie do Redakcji.
A Pani Maja prawdopodobnie się zgłosiła i ma artykuł.
Myślę, że akurat Redakcja PB.INFO z radością polansuje innych a w szczególności "prawdziwych artystów", ale jak było w tym kawale o losie na loterii - Pomóż przeznaczeniu, kup chociaz los ;)
pszczół 2009-10-26 12:10:27
Czytam to wszystko i oczy przecieram ze zdziwienia i przerażenia jaka zazdrość i zawiść przez niektórych przemawia. Chyba zupełnie niepotrzebnie bo nie powinniście czuć się zagrożeni. Ci którzy lubią się polansować i obwiesić złotem czy brylantami i tak nie założą takich naturalnych cudeniek i odwrotnie; jeśli ktoś czuje klimat, kocha przyrodę i pragnie wyrazić siebie to nie zawiesi na sobie oklepanego złota tylko wybierze coś bardziej odpowiedniego jak na przykład biżuterię pani Mai. A jeśli zazdrościcie że nie o was piszą tylko o nowicjuszach to może musicie się bardziej postarać i zrobić coś oryginalnego, bo nie wystarczy siedzieć w branży od 20 lat trzeba mieć jeszcze trochę polotu. Pani Maju gratuluję pomysłów, które płyną prosto z duszy i jeśli ktoś tego nie widzi i nie czuje to niech się niewypowiada.
baba z kampinosu 2009-10-26 10:08:36
Drogi "Czytający czasami PB" poczyniłem jak radziłeś i wpisałem w google "biżuteria drewniana". Znalazłem trochę produktów oszlifowanych do granic możliwości, obdartych ze skóry, jaką jest w przypadku drzewa kora i to wszystko. Ale ja nie powiem, że to jest brzydkie, bo za każdą z tych rzeczy kryje się zamysł twórcy i jego przesłanie (i nie liczy się czy jest on znany czy nie). Nie znalazłem tam żadnego nazwiska. Posunąłem się dalej. Wpisałem "biżuteria z kory drzew" i chcąc czy nie, pojawia się jedno Majka Jakubowska. Ja wiem, że drewno wykorzystuje się od początków świata. Robi się z niego łyżki, stoły, koraliki, buduje domy, ale takich kolczyków jeszcze nie spotkałem. I może, są one wykonane troszeczkę nieprofesjonalnie, ale w sztuce liczy się również pomysł, a nie tylko technika. A może tak właśnie ma być. Może to powrót do korzeni pierwotności. Może chodzi o to, że każdy może to zrobić. Może ma to rozbudzać innych i zachęcać do tworzenia. A jeśli chodzi o panią Dominikę Naborowską, to jej też się dostało od juzków i josków. Bo w naszym społeczeństwie negowane jest wszystko, co wychodzi poza normę i przyzwolenie większości. Ja jednak biorę sobie do serca wypowiedzi takich ludzi jak Mariusz Pajączkowski, który wie po co się tworzy.
bezkolczasty 2009-10-26 08:38:01
racja jest jak dupa- każdy ma własną
CYTAT;policjant z drogówki pod Kielcami 2009-10-25 23:56:56
I niech komentarz odautorski będzie swoistym "the end", bo naprawdę już dosyć !!!
Ile można napisać nie mając pojęcia o biżuterii i złotnictwie, udowadniają niemal wszyscy na tej stronie, z "bezkolczastym" na czele! Nie było biżuterii "z łąk i lasów"? Wpisz kolego w google "biżuteria drewniana" lub podobnie, zanim dalej takie dyrdymały będziesz pisał. XIX, XX i XXI wiek pełny jest przykładów !!! Poczytaj choćy na blogach Jana Suchodolskiego lub Dominiki Naborowskiej (daj spokój, nie czytaj, popatrz...). Nie było? Ty nie widziałeś! Ot, profesjonalizm wypowiedzi :-( I PO CO ?????
CZYTAJĄCYCZASAMIpbinfo 2009-10-25 22:31:47
KILKA SŁÓW OD AUTORKI
Po pierwsze kolczyki nie są powlekane warstwą żadnego lakieru bezbarwnego. Nie jestem zwariowaną ekolożką, ale staram się dbać o nasze środowisko i przyrodę, której ubywa z dnia na dzień coraz bardziej. Po drugie nie jestem profesjonalistką i chyba nie zamierzam już być, ani obracać się w tak "zacnym" towarzystwie. Jestem tylko amatorką hobbystką, która lubi od czasu do czasu coś zrobić sama. Po trzecie nigdy na nikim się nie wzorowałam, a wszystko, co stworzyłam do tej pory pochodzi z głębin mojej duszy i zamiłowania do przyrody, którą kocham, wielbię i czczę, za wszystko, czym mnie obdarzyła. Uwielbiam drzewa, ich zapach oraz szelest i uważam, że zasługują one na coś więcej, niż tylko spalenie w kominie. A biżuteria moja jest podziękowaniem za czyste powietrze i ciepło, za cień w upalne dni. Po czwarte noszę taką biżuterię, bo wiem, że w życiu nie założy jej człowiek zawistny, pusty oraz bezduszny. Biżuterię moją noszą osoby o czystych sercach i zawsze tak będzie. Po piąte kora drzewa jest dla mnie piękniejsza od złota, diamentów i pereł, a błyszczy magią i energią, której niektórzy niestety nigdy nie będą w stanie dojrzeć. Na koniec chciałam podziękować za wszystkie ciepłe słowa. Za te obraźliwe podziękować nie mogę. Dziękuję również portalowi Polska Biżuteria za umieszczenie artykułu o moich kolczykach. Wszystkich miłośników eko-zlepek zapraszam na foto-mj.blog.onet.pl, gdzie oprócz kolczyków można obejrzeć również zdjęcia prtzyrody mojego autorstwa. Branżystom wstęp surowo wzbroniony.
Majka Jakubowska 2009-10-24 20:06:23
biżuterii z materiałami z "lasu, pól i parku" było sporo - choćby w Legnicy, to żadna nowość, na dodatek czemu tak nieekologicznie wysmarowane lakierem bezbarwnym
marek 2009-10-24 16:37:43
Świeżynka, że dopiero zaczyna przygodę z biżuterią a nowicjuszka, że wprowadziła nowe pomysły. Bo kolczyki są robione z różnych materiałów i oprócz tych tradycyjnych czyli srebra, złota i kamieni szlachetnych można spotkać wykonane z koralików, filcu, zrobione na drutach itp. Ale takich prosto z lasu i łąki jeszcze nie było. Może najpierw warto zgłębić znaczenie pewnych pojęć a potem krytykować. Poza tym biżuterię nosi się nie tylko po ty, by być piękniejszym, ale żeby podkreślić swój styl i charakter. Te kolczyki mówią: "Kocham przyrodę" "Jestem odważna" "Lubię prostotę i naturalność" "Nie muszę błyszczeć, żeby było dobrze". A zawiść, zazdrość i poniżanie innych do niczego dobrego nie prowadzi.
bezkolczasty 2009-10-24 16:33:35
ale co to znaczy "świeżynka" ??
jósek 2009-10-24 15:19:11
A... I zpomniałem jeszcze poruszyć temat świeżynki i nowicjuszki. Rynek pęka od kolczyków. Jest ich niezmiernie wiele. I dobrze, bo jest w czym wybierać. Ale kolczyków z kory i gałązek, z kawy i ziela angielskiego, nie ma i nie było. Mogę się założyć, że za jakiś czas ktoś z nazwiskiem albo większymi możliwościami skorzysta z pomysłu, oprawi srebrem lub złotem i wypłynie. Ale nikt nie doceni tego skąd się to naprawdę wzięlo. A wzięło się z miłości do przyrody pewnej dziewczyny nie z branży. I Nie można porównywać tej biżuterii do nawlekanek, bo nawlekanki są z gotowych produktów a tu wszystko jest tworzone przez autorkę od samego początku. I chociażby to zasługuje na docenienie. Ale w naszym społeczeńswtie nie jest to możliwe. W dalszym ciągu dominuje snobizm i chęć bycia piękniejszym, zapominając o tym skąd bierze się piękno. Czego przykładem jest ta oto tu dyskusja i nazywanie prawdziwego skarbu natury jakim jest drzewo gównem. Na zakończenie mogę życzyć wszystkim wyuczonym większej tolerancji, bo ą, ę przez bibułkę a ...
bezkolczasty 2009-10-24 13:35:34
hehe...dobre!!!! jest Pan osobą straszą :) juzek straszy na tym portalu ;)
a.w.k. 2009-10-23 17:27:18
tak i to by było na tyle. Sierprm szybciej-,,Konopielka,,
juzek 2009-10-23 17:12:46
Jak widać pan NAUCZYŁ się świetnie krytykować i przemawia przez Pana zwyczajna zadrość. Mogę myśleć tylko tyle, że jest już Pan osobą straszą, która siedzi w branży od lat, ale nikt Pana nigdy nie docenił i nic nie napisał. I nie może Pan przeżyć, że komuś może się podobać coś innego niż klasyka. Trzeba umieć odróżnić wyroby jublierskie od rękodzieła. I trzeba dać też szansę innym. Bo jak sam Pan powiedział mistrzem staje się po latach doświadczeć a ta dziewczyna dopiero zaczyna. A każda praca to nowe doświadczenie i poszerzanie horyzontów twórczych. Czasy się zmieniają i moda również. I to już chyba wszystko co mam do powiedzernia w tej sprawie. Ps. Dostał Pan zaproszenie pod inny artykuł. A więc do dzieła znawco BRANŻY!!!
bezkolczasty 2009-10-23 15:26:47
Pani (Panie) bezkolczasty!
Różnorodność jest potrzebna.Po to mamy Rzepę, Pudelka, Fakt i inne niszowe lub mniej niszowe wirtualne strony.
Nie wiem ile Pani(Pan) ma lat, ale ja z perspektywy czasu przepracowanego w zawodzie twórcy ,wiem z całą pewnością, że zamiłowania ,,od małego,, nie wystarczą!
Trzeba mieć talent, zdolności czy inny dar boży, co jest zupełnie niezależne od człowieka, potem wiele lat się uczyć, uczyć, uczyć, a potem pracować.
Jeśli Pani(Panu) się wydaje inaczej, to proszę prześledzić kariery twórców, nie tylko w dziedzinie plastyki i zobaczyć, którzy z nich trwają. Nie są sezonową błyskotką, bohaterami skandalu na salonach, pajacykówami czy elektrodą.
Nie kłaniam się również Wysokim nazwiskom. Mam swój pogląd i jak ktoś kpi, czy pieprzy- widzę to.
Pozdrawiam, życzę większej ilości lektur i wiary , że nauka jest potrzebna. Wszystkim.
juzek 2009-10-23 13:00:17
mnie też ciekawi ta "świeżynka" może faktycznie tutaj jest rozwiązanie niezwykłości biżuterii. No może nie biżuterii, bo poza kolczykami autorka nic nie umie robić jak pisze,
ekolog 2009-10-23 12:18:00
Witam,
Gdyby prace były opatrzone bardzo znanym nazwiskiem, większość zachwycałby się. Było by ach, och i jakie to śliczne i pomysłowe. I zaraz posypały by się zamówienia od zainteresowanych, i moze o te zamówienia na biżuterię Wam drodzy Jubilerzy z branży chodzi... :) Moim zdaniem bizuteria Pani Majki jest czymś innym, dla wielu kontrowersyjnym .... bo się nie świeci...?! Jest dopracowana i przemyślana i w wielu przypadkach pracochłonna. Pozdrawiam autorkę prac, a redakcji dziękuję za pokazanie czegoś innego niż srebra i złota.
Katarzyna 2009-10-23 09:55:44
Po pierwsze. To nie jest ogłoszenie (jak wiele innych tu ogłoszeń płatnych) tylko artykuł. Po drugie zamiast mącić, mieszać i narzekać proszę zacząć komentować to, co się podoba a nie tylko to co Panu nie rękę. I czego Pan nie uwarza. Bo są ludzie którzy myślą inaczej a portal Polska Biżuteria nie został stworzony dla józka, jóska i juzka. I nigdzie nie ma napisane że biżuterię trzeba robić z metali i kamieni szlachetnych. Że trzeba kończyć szkoły, aby zostać "kimś" dla takich wybrzydzaczy. Świat jest dlatego ciekawy, że jest różnorodny. Jak by każdemu podobało się to samo to byłoby chyba mało ciekawie, prawda?
bezkolczasty 2009-10-23 07:54:18
Ale znowu namieszałem!!!!!!!!!!
I jak zwykle nie chodzi o dziewczynę i o jej wyroby.
Ani o nawlekaczy, bogatych i biednych ani nie o rozmowy na temat biżuterii Mariuszu, tylko o powagę PB INFO PL.
Myślę i takie miałem założenie, że strona ta, te informacje, to co dzieje się w kręgu młodych i starszych projektantów, odbiega lekko od tego tu ogłoszenia.
Jest tyle rzeczy godnych uwagi, tyle się dzieje,że pisanie i epatowanie się czyimś hobby,tu na tych łamach nie na miejscu.
To moje zdanie. Ale może nie znam powodów zamieszczenia tego tekstu i tych fotek przez panią M.Brozio.
juzek przez,,u,, 2009-10-23 02:58:26
Jeśli ktokolwiek myśli, że ta biżuteria jest robiona dla celów handlowych i komercyjnych, to bardzo się myli. Przecież wiadomo, że kierowana jest do nielicznej grupy osób, tej czującej klimat a nie do mas. Poza tym jeśli ktoś przeczytał artykuł, to wie, że powstała ona z miłości do przyrody i to widać gołym okiem. Tych patyczków i gałązek oraz dodatków nie kupuje się w sklepie. To trzeba znaleźć, dopasować i oszlifować. Trzeba mieć na to czas i ochotę. Trzeba to kochać. I dlatego jest fajne. Myślę, że sukces leży w tym, że nie założy tej biżuterii każdy.
Bezkolczasty 2009-10-22 23:28:32
Niestety, czytając te komentarze widzimy że jednak polskie społeczeństwo jednak nie wyrosło z tematu FURA SKÓRA I KOMÓRA. To się też tyczy biżuterii. Nie wszystko złoto co się świeci. Ja te DROBIAZGI artystyczne przyjmę chętnie do swojego sklepu. Jeżeli niektóre osoby chcą jechać po tej biednej dziewczynie która coś chociaż osiągneła lepiej niech jada po mnie. Dla mnie to jest bomba i tyle. Ja nie mam talentu żeby takie rzeczy robić.
kalendarz aztecki 2009-10-22 22:32:12
co to znaczy " być świeżynką" ? może to słowo którego nie rozumiem wszystko nam wyjaśni ?, jak wyjaśni nam go wcześniej p. Brozio
jósef 2009-10-22 22:10:42
Haha! Niezrozumienie.. mnie tez nie stać na brylanty… nie stać mnie na obrazy Paula Gauguin’a, ale to nie znaczy, że z tego powodu powieszę na ścianie jakieś wypociny, czy zachlpańce jakiegoś pseudo-artysty, albo sama cos sobie namaluję… ale obraz młodego zdolnego malarza..? czemu nie.. jeśli zachwyci mnie jego mistrzostwo i precyzja… W Polsce jest wielu naprawdę świetnych złotników, którzy tworzą przepiękne wizualnie i warsztatowo maleńkie dzieła sztuki (niekoniecznie złoto i brylanty – jest bursztyn, srebro…), którzy są wzorem dla wielu innych młodych adeptów tej sztuki. I doceniam to pod względem włożonej w to pracy i wielu lat nauki a nie pod względem komercyjnym czy handlowym…
Ale jeśli się to komuś podoba, to proszę bardzo, podobno o gustach się nie dyskutuje.. w sumie jak ktoś wcześniej już napisał i wisienkę na ucho można powiesić…
gosia 2009-10-22 21:56:17
Witajcie!
O złotnictwie zawsze warto rozmawiać. Jednak sporym problemem jest często (również poniżej) różne pojmowanie używanych terminów. Tu - określenie, czym jest biżuteria. Może warto porozmawić o tym spokojnie, bez "osobistych" wycieczek?
Zapraszam:
http://www.stfz.art.pl/forum/viewforum.php?f=22&sid=16cfd2d7bbc6a7e445fc3c13782de3cd
Warto zacząć od "Ogłoszenia".
Pozdrawiam :-)
Mariusz Pajączkowski 2009-10-22 21:49:09
Niestety, czytając te komentarze widzimy że jednak polskie społeczeństwo jednak nie wyrosło z tematu FURA SKÓRA I KOMÓRA. To się też tyczy biżuterii. Nie wszystko złoto co się świeci. Ja te DROBIAZGI artystyczne przyjmę chętnie do swojego sklepu. Jeżeli niektóre osoby chcą jechać po tej biednej dziewczynie która coś chociaż osiągneła lepiej niech jada po mnie. Dla mnie to jest bomba i tyle. Ja nie mam talentu żeby takie rzeczy robić.
kalendarz aztecki 2009-10-22 21:02:50
gosia napisala ''„wyprodukowanie” nie wymaga absolutnie żadnych umiejętności ani zdolności''......ok.... czekamy na jedna z twoich prac w tym stylu...ale sie posmiejemy....chyba ze nie potrafisz?
prorok 2009-10-22 18:34:41
A czy ktoś tu napomknął coś o prównywaniu eko-biżuterii z tą z drogą i błyszczącą oprócz pani i józka (czy jak mu tam). Czy pomyślała pani o tych, których nie stać na platynę, złoto i drogocenne kamienie. Albo o tych, którzy tego zwyczajnie nie lubią, bo nie pasuje to do ich stylu? Dlaczego tak panią razi fakt, że ktoś pisze o naturalnych i prostych wyrobach. Czy kiedykolwiek zrobiła coś pani sama? Czy świat należy do bogatych? Jest to portal dotyczący biżuterii, zegarków i mody. A eko-biżuteria, czy pani tego chce, czy nie, cieszy się coraz większym powodzeniem.
Bezkolczasty 2009-10-22 18:24:22
Mi to już szkoda słów na to, ale faktycznie, nie mogę się powstrzymać… może kogos krzywdzę.. przepraszam.. proszę nie odbierac tego personalnie, ja krytykuję wyrób, a nie osobę! ,ale naprawdę, takie Eko-zlepki i te wszystkie nawlekanki, których na tym poratalu pełno, których „wyprodukowanie” nie wymaga absolutnie żadnych umiejętności ani zdolności i to „promowanie” tego kiczu to dla mnie zwykła żenada…Jak można porównywać jak ktoś tu pięknie acz ironicznie ujął „tego co błyszczy” z tymi … czymś tam (bo nie wiem co to jest..).. Ludzie, przecież takich nawlekanek, Eko-zlepek i tp jest wszędzie pełno, każdy jest to w stanie zrobić. A biżuteria z kamieniami szlachetnymi ze złota, srebra, platyny.. toż to trzeba naprawdę lat pracy, żeby coś ładnego wyszło…to wymaga wiele nauki, kunsztu, zdolności.. co nie zmienia faktu, że i ze złota i brylantów też można „gniota” zrobić…i dlatego zachwyca mnie ciężka praca mistrzów złotnictwa a totalnie odpycha i budzi raczej niemiłe odczucia ta cała „pseudo-bizuteria” (nie mylić z biżuterią artystyczną, czy sztuką natchnioną biżuterią – to zupełnie inna kategoria). A jak jest możliwość komentarza, to sobie komentuję.
gosia 2009-10-22 17:17:44
Na balu Kenowi to by się to na pewno nie spodobało. Ale są również inne imprezy jak wernisaże, wystawy, imprezy artystyczne, gdzie założenie kryształu Svarowskiego jest nie na miejscu a własnoręcznie zrobione kolczyki wzbudzą zachwyt i zostaną docenione. Czasy się zmnieniają a złoto przestaje już lśnić jak kiedyś. Podejrzewam, że józek dla większości osób także jest brzydki, ale czy wypada o tym mówić? Każdy kulturalny i tolerancyjny człowiek uszanuje gust innych. Dla mnie drzewa są piękne i cieszę się, że nie tylko ja to potrafię dostrzec.
Bezkolczasty 2009-10-22 12:28:07
Do Józka i juzka - to właśnie Wy sami promujecie Sebabę i jemu podobnych, nakręcając spiralę komentarzy! Ludzie wchodzą na pierwszą stronę portalu i pierwsze co widzą to nowe komentarze, zachęceni tym ponownie wchodzą na artykuły najintensywniej komentowane...bo taka jest ludzka natura. Ja bym w to Redakcji nie mieszała, bo widzę jak na mnie to działa jako zwykłego czytelnika portalu - widze nowe komentarze, to wchodzę, ot - z ciekawości. Więc, panowie - trochę odpowiedzialności za swoje działania "promocyjne" - to w dużej mierze Wasza zasługa ;) A propos biżuterii na bal - chyba dla każdego zdrowo myślącego człowieka jasne jest, że inną biżuterię nosi się na bal, inną do klubu a inną na co dzień do biura, więc trochę to nietrafione stwierdzenie. Myślę, że biżuteria pani Majki jest przeznaczona dla określonego typu ludzi i w określonej sytuacji, w/g mnie jest to biżuteria typu "casual" czyli (gdybyście nie orientowali się w specyfice tego określenia, józki) na codzień...To jest własnie świetne w biżuterii, ze można nosić ją zawsze i przy każdej okazji, prawdziwa elegancja polega na tym, zeby dopasować strój i dodatki do okoliczności, a nie na tym żeby od rana do wieczora biegać na szpilkach w małej czarnej z torebką Chanel, ale co Wy, faceci możecie o tym wiedzieć....hehe...
a.w.k 2009-10-22 11:48:33
ja bardzo proszę! Ja jestem juzek.juzek nie józek i nie Józek i proszę nie mylić.
juzek 2009-10-22 11:16:35
nie tylko Tobie fanko się podoba, podoba się też Redakcji bo z wielkim upodobaniem promuje Sebabę, eko-biżu i wielu innych nawlekańców, wystarczy porównać ilość artykułów o osobach typu Giebułtowski a prawdziwej, szlachetnej biżuterii z kamieni i metali szlachetnych, widać mam w tym jakiś interes. Jak nie wiadomo o co chodzi - chodzi o pieniądze. A ta biżuteria jest po prostu brzydka - ciekaw jestem która z zachwalających ją osób poszła by w kolczykach z kory na bal?
józek 2009-10-22 09:37:57
A mi się podoba i to bardzo! To jest niesamowite! Że też takie piękne rzeczy można zrobić z patyczków i kory. Ja widziałam więcej prac autorki (byłam na jej stronie) i pomysłowość jej nie ma granic. Sama mam chęć spróbować zrobić coś takiego. A jeśli ktoś nazywa kawałek drzewa (skarb natury) "gównem" - to świadczy tylko o tej osobie. I jest to żenujące. Śledząc inne artykuły na tym portalu zauważyłam, że większości nikt nie komentuje. Ale wśród komentujących jest Józek i Gosia, którzy wiecznie na wszystko narzekają (no chyba, że coś błyszczy). Poza tym te kolczyki są bardzo dobrze oceniane. Lepiej nawet niż większość wyrobów profesjonalnych. A że są produktem niezywkle specyficznym na pewno bedą budziły skrajne emocje. Wielkie uznania dla pani Majki. Proszę nie brać sobie do serca opini pustych i bezdusznych!!!
fanka 2009-10-22 08:52:54
Zastanawiający jest fakt, że pod artkułami o biżuterii klasycznej lub "z wysokiej półki" nigdy nie ma komentarzy - że jest ładna i prawie wszystkim się podoba każdy widzi więc po co komentować? Ale za to jak coś się nie podoba to wszyscy huzia na Józia! To właśnie pokazuje typową polską mentalność - jest dobrze, to nikt nic nie mówi, jest źle to każdy ma coś do ponarzekania. Mnie osobiście powyższa biżuteria niespecjalnie się podoba ale szanuję gusta innych osób i akceptuję ich wybory, o gustach się nie dyskutuje więc drodzy przedmówcy - zastanówcie się nad swoją motywacją zanim wylejecie wiadro pomyj na kogoś, bo chyba w życiu nie chodzi o to, żeby poczuć się lepiej dokopując komuś przy okazji. Jestem zażenowana poziomem komentarzy.
a.w.k 2009-10-21 17:26:25
To biżuteria z duszą. Nie każdy ją odbierze. Najciekawsze jest to, że dziewczyna robi to co kocha i że sprawia jej to przyjemność. Udowodniła, że nie trzeba mieć pieniędzy, żeby tworzyć i to mi się podoba bardzo. Dla jednego ozdobą będzie błyszczący brokat a dla innego kawałek kory. Jedno jest pewne. Za tym kryje się cały styl bycia i miłość do przyrody.
Bezkolczasty 2009-10-21 15:29:04
dokąd nie zaczniemy stosować właściwych definicji w tej branży, każdy wtykający drucik w byle g.., będzie się nazywał Wybitnym Twórcą Artystycznej, Unikatowej, Autorskiej Biżuterii
joszka 2009-10-21 14:56:47
"...służący do ozdoby ludzkiego ciała..".. tylko to nie jest żadna ozdoba.. to oszpeca bardziej niż ozdabia, no chyba, że kawałek laski wanilii wpadnie do kawy, to może być całkiem ciekawe...
gosia 2009-10-21 13:04:36
w eko sklepie koło mnie można kupić po podwójnej cenie jbłka-niedojdy, pryszczate pomidory albo siwego koloru powidła.
I to jest tak, jak komu nie wyjdzie lub nie chce mu się robić to mówi, że to ,,eko,,.
U mnie w ogrodzie zaniedbanym do granic buszu amazonii rosną owoce piekne jak z fotografii reklamowej.Też są ,,eko,,
Ja nie uważam aby sandały były z kory przypinane do stóp szpilkami z limby.Ale oprócz czegoś co stworzyła przyroda, oczekuję w biżuterii prócz kleju i lakieru( zapewne,,eko,,) -chwili kreacji.
I po to nasz piękny polski język jest tak dokładny.
Po to jest architektura i budownictwo, obrazy i obrazki,
biżuteria i ozdoby.
Polecam typowo ,,eko,,ozdoby- to dwie zrośnięte gałązkami wisienki założone na ucho.Też ładne.
juzek intencyjny 2009-10-21 12:23:44
Panie Jezu Kolczasty biżuteria to cyt.: "Biżuteria – dowolny przedmiot za wyjątkiem ubrania, służący do ozdoby ludzkiego ciała. Słowo to wywodzi się ze starofrancuskiego "jouel", a to z kolei od łacińskiego "jocale", czyli "zabawka".
Potrzeba ozdabiania ciała biżuterią pojawiła się prawdopodobnie u zarania dziejów współczesnego człowieka – liczące około 100 000 lat znaleziska przedziurawionych muszli są pierwszą zachowaną biżuterią" I nie ma tu mowy o srebrze, złocie czy drogocennych kamieniach!!! Poza tym nie widzi Pan słowa eko. To słowo klucz! Ale co Pan o tym może wiedzieć, skoro bulwersacja i kolce przysłaniają Panu wszystko. A co do programu "Mam Talent" i do profesjonalizmu, to może, gdyby wybrali tam nową kadrę piłkarską, w końcu osiągnelibyśmy jakiś sukces w piłce nożnej.
Bezkolczasty 2009-10-21 07:52:14
Jezu Kolczasty!!!!!!!!!!!
Przecież ja tak patrzę i oczom nie wierzę uszom nie słyszę.
Kto to redaguje? To niby ma być portal dla profesjonalistów, twórców ,adeptów?
Kto sponsoruje takie wiadomości?
W ,,mam talent,, niech panienka wystąpi w dziale-korzenioplastyka albo ,,seulepiłam,,
Pani autorko (MB) Jak byłem malutki, na koloniach to tam takie robiliśmy.I jeszcze totemy i herby miast z potłuczonych kubków.Od małego.
Ale nigdy bym się nie ośmielił nazwać tego biżuterią.
Pani sprawdzi w encyklopedii trzy hasła-1 biżuteria, 2-ozdoby, 3-terapia zajęciowa.
bardzo ,ale to bardzo zbulwersowany juzek 2009-10-21 03:48:29
Hmm... Dzieci w przedszkolu bawią się również w doktora, ale czy tak samo bawią się w wieku dorosłym?
Au... 2009-10-20 23:19:28
fajne... moje dzieciaki ostatnio robiły takie rzeczy w przedszkolu.. fajne..
gosia 2009-10-20 21:03:41
Podobnie jak przedmówca a raczej "przedpiszca", Gwidon jestem z pod znaku Panny, więc pierwiastek żeński i u mnie jest uwidoczniony tym, że taka biżuteria bardzo przypadłaby mi do gustu w innych okolicznościach :)
D. 2009-10-19 12:25:50
Wprost prześliczne i aż żałuję, że nie jestem kobietą (chociaż z pod znaku Panny) ale raczej nie wypada abym sobie coś tak pięknego w uchu zawiesił
Gwidon 2009-10-19 11:57:12
Bardzo fajne, pomysłowe, orginalne, gdzie można kupić kolczyki.
Malwa. 2009-10-16 22:52:09