Środa, 8 lutego 2012r. Irminy, Piotra, Sylwii
szukaj w  pb.info.pl   firmy   wydarzenia    
 
 
Paweł Waś - jubiler z pasją
Magdalena Brozio 2009-12-24 00:03:20 BIŻUTERIA, Sylwetki


W tworzeniu biżuterii najbardziej inspiruje go natura, a praca jest jego największą pasją. Pawel Waś - utalentowany jubiler, podróżnik z zamiłowania i  laureat konkursu Klejnot Polskiej Biżuterii 2010.  O sobie i wykonywanym zawodzie mówi: trendy mijają, a ja trwam przy swoim. Poznajmy bliżej Pawła Wasia i jego prace.



Paweł Waś ma na swoim koncie kilka nagród: I miejsce za spinki do mankietów  "Słodko-ostry mężczyzna" na konkursie złotników i jubilerów „Bursztynowe Rzemiosło” podczas  międzynarodowych targów „Amberif” w  Gdańsku w 2008 roku; I miejsce za naszyjnik z chryzoprazem „Kwiat Śląska” w konkursie „Złoto i Srebro w Rzemiośle” w 2008 roku i II miejsce w konkursie Złoto i Srebro w Rzemiośle na targach „Złoto Srebro Czas” w październiku 2009 roku za pracę Szmaragdowy Koliber. W konkursie Klejnot Polskiej Biżuterii organizowanym przez Wydawnictwo Polska Biżuteria został jednym z trzech lauretów wybranych przez czytelników portalu. Spośród tej trójki Jury wybrało jego pracę do umieszczenia na okładce katalogu Polska Biżuteria 2010.


Ocena: 4,58




Jego przygoda z biżuterią rozpoczęła się, gdy jako młody chłopak zatrzymał się przed antykwariatem jubilerskim. Na wystawie były tak piękne przedmioty, że długo stał i wpatrywał się w nie zafascynowany. Patrząc na nie zastanawiał się w jaki sposób zostały wykonane. Tego dnia postanowił, że zostanie jubilerem. Miał wtedy niecałe 18 lat. Od `92 roku praktykował u mistrzów w Warszawie, a od roku `97 roku prowadzi własną pracownię. Tytuł Mistrza Złotnictwa zdobył w Krakowie w 2001 roku. Wciąż się uczy czegoś nowego i udoskonala różne techniki złotnicze. Jak sam mówi: kocha to co robi. Złotnictwo jest przede wszystkim jego pasją. Nie wyobraża sobie siebie, siedzącego przy biurku w  wielkiej bezdusznej korporacji. W każdym z jego małych dzieł widoczny jest hołd oddany naturze, stąd wyraźne motywy roślinne. Natura jest największym i niewyczerpanym źródłem pomysłów Pawła Wasia. Przywiązuje pedantyczne wręcz przywiązanie do szczegółu. Każdy przedmiot musi być piękny w każdym calu – awers jak i rewers ma być doskonały.

Uwielbia wyzwania. Wykorzystuje stare i bardzo trudne techniki, takie jak nakładanie emalii czy welbletowanie. Jego prace są stylizowane na stare, bo żywi spory sentyment do klasyki. Najchętniej wykonuje biżuterię w złocie, srebrze i platynie, które są tłem dla najszlachetniejszych kamieni – brylantów, szmaragdów, szafirów i rubinów. Często jednak sięga po inne piękne kamienie, takie jak turmalin, chryzopraz, szafir gwiaździsty, perły czy nasz bałtycki bursztyn.
 
Bycie jubilerem oznacza dla niego nie tylko zdolności manualno-artystyczne i odpowiednie wykształcenie. To także ciężka rzemieślnicza praca, która wymaga ogromnej koncentracji, dokładności i cierpliwości. Dopiero na samym końcu procesu tworzenia biżuterii widać oczekiwany efekt. Dopiero wtedy można ocenić, czy została wykonana ręką mistrza. Ponieważ nie tylko wykonuje, ale też sam projektuje każdą z prac, dodatkowo wymaga to od niego ogromnej wyobraźni przestrzennej, co w tak detalicznych i małych wyrobach naprawdę nie jest łatwe.

Uważa, że biżuteria jest tylko dodatkiem - ale bardzo ważnym dodatkiem - do urody każdej kobiety. W opakowaniu jest to ładna biżuteria, która staje się klejnotem, gdy założy ją kobieta.

W branży złotniczej istnieje od 17 lat i pochłania go to niemal całkowicie. W nielicznych wolnych chwilach nurkuje, szusuje na nartach i od czasu do czasu galopuje konno po lesie. Uwielbia naprawdę dalekie podróże, na które zawsze wybiera się razem z żoną, jednak od kilku lat zaniechał szalonych wypadów na drugi kraniec świata ze względu na dzieci. 
 
Trzyma rękę na pulsie, bywa na wszystkich ważnych branżowych targach, nie tylo ze względu na możliwość zakupu wyszukanego tworzywa. Jak mowi - często zwykła rozmowa przy kawie, wymiana doświadczeń okazuje się bardziej wartościowa niż zakupione przed chwilą kamienie…

Wszystkich zainteresowanych pracami Pawła Wasia serdecznie zapraszamy do jego pracowni w Błoniu koło Warszawy, przy której ma również sklep jubilerski. Większość prac dostępna jest też w Galerii na stronie internetowej
www.wazka.pl



Paweł Waś
Ocena: 3,63




SZYKUJĘ "PETARDĘ"


Mało kto jeszcze robi taką biżuterię. Są odbiorcy tego typu precjozów?
Tak, ale niewielu. To bardzo wąska grupa ludzi. Ich zaintersowanie bierze się zazwyczaj stąd, że dawniej mieli taką biżuterię w domach.
Są wśrod nich młodzi ludzie?
Tak, też. Na przykład zamawiają pierścionki na tak zawany obstalunek. Czyli przychodzi pan z narzeczoną, mierzymy palec, wybieramy kolor kamienia, czy też kamień w ogóle i robię projekt pierścionka. Kontakt z klientem jest bardzo bliski i zazwyczaj później jest to już mój stały klient.
Podobno tworzy Pan też nowoczesne formy biżuteryjne i między nnymi przygotowuje tego rodzaju niespodziankę na Amberif 2010?
Szykuję„petardę”, będzie to coś zupełnie innego od tego, co dotychczas prezentowałem. W mojej pracowni powstają też designerskie przedmioty. Nikomu nie narzucam swojego stylu, bo są tęż klienci, którzy lubią bardzo proste formy.
Od czego zaczyna się projektowanie?
U mnie cały projekt i konstrukcja powstaje pod dany kamień. Teraz ludzie bardzo dużo podróżują i wielu moich klientów przywozi mi kamienie z różnych stron swiata, z Australii, Sri Lanki czy Tajlandii i często są to naprawdę wyjątkowe okazy. Wiadomo, że naturalny kamień jest szlifowany w taki sposób, żeby uzyskać jak największą masę, więc wiele z nich nie jest "wymiarowych". Jubilerzy, którzy robią w odlewach nie radzą sobie z takimi okazami. Tutaj początek musi wyjść od rodzaju tworzywa. Ja w ogóle lubię kamienie. Moją kolejną pasją jest ich szlifowanie. Traktuję to hobbystycznie, nie żyję z tego. Wiem, że szlifierz zrobiłby to szybciej, ale jeśli mam uszkodzony kamyk to potrafię sam go oszlifować i robię to z przyjemnością.
A jaką rolę odgrywają emocje podczas pracy?
To jest coś nie do opisania. Niejednokrotnie już trzymając w ręku kamień widzę, co ma z niego powstać. Podczas projektowania przedmiotu wydziela się chyba adrenalina. Kiedy już jest efekt końcowy, kamienie oprawione, wszystko spolerowane to jest ulga i spełnienie, że przedmiot już powstał.
Którą swoją pracę ceni Pan najbardziej?
Będzie ich kilka. Jestem bardzo przywiązany do spinek z pszczółkami, koliberek też sprawił mi wiele radości ze względu na emalię witrażową i z tego względu, że do ostatniej chwili nie było wiadomo czy w ogóle powstanie. Orchidea też jest ciekawa. Kwiat Śląska również, ze względu na to, że sam oszlifowałem te chryzoprazy.
Dlaczego ważka, która wystepuje w tytule Pana strony internetowej, jest ważnym symbolem?
Jest inspiracją. Na przykład na spływach kajakowych, które bardzo lubię, można zaobserwować jak ważki siadają na kajakach i wiosłach. Są tak przepiękne i delikatne, że nie mogę oderwać od nich wzroku. Ta idealna gra kolorów, "szklane" skrzydełka i subtelność wciąż i wciąż mnie inspirują. Cały tak bliski mi styl secesji nawiązuje do tych motywów - kwiatów, owadów. Podróże też są dla mnie inspiracją. Widziałem mnóstwo pięknych roslin i stworzeń, tytułowy koliberek również jest efektem fascynacji podróżniczych.



Paweł Waś o swoich pracach:


Szmaragdowy koliber

Bardzo dziękuję czytelnikom i Jury konkursowemu  za tak ogromne wyróżnienie mojej pracy. Gratuluję twórcom pozostałych dwóch Klejnotów i muszę podkreślić, że wiele z tych 68 konkursowych prac zasługiwało na wyróżnienie.

Praca Konkursowa „Szmaragdowy Koliber” powstała na konkurs Złoto i Srebro w Rzemiośle na tegoroczne targi Biżuterii i Zegarków Złoto Srebro Czas. Jednak zanim powstał koliber, w głowie miałem wiele innych pomysłów. Wykonanie Kolibra było bardzo praco i czasochłonne, nie byłem pewien do ostatniej chwili czy uda mi się go wykonać na czas. Tematem konkursu była „Gra w zielone. Jak zwykle  szukałem natchnienia w naturze. Koliberek wydał mi się bardzo wdzięcznym obiektem do wykonania w szlachetnych materiałach, a ponieważ z zielonych kamieni najbardziej lubię szmaragdy, powstał Szmaragdowy Koliber. Trudność pracy polegała na skomplikowanej formie i technikach, których użyłem.

Każda moja konkursowa praca wykonywana jest w taki sposób, aby odzwierciedlała temat pracy, aby wykonywanie jej dawało mi radość i satysfakcję i by pokazała mój warsztat.


Ocena: 4,44



Słodko-Ostry Mężczyzna

To jedna z prac, które darzę ogromnym sentymentem. Para spinek do mankietów o przekornym tytule „Słodko-Ostry Mężczyzna” to „ostra” pszczółka (emalia i rozety diamentowe) siedząca na „słodkim” plastrze miodu (bursztyn), oświetlona blaskiem  rozet diamentowych.  Zapięcie grawerowane motywami roślinnymi. Spinki przygotowane zostały na konkurs złotników i jubilerów „Bursztynowe Rzemiosło” podczas  Międzynarodowych Targów „Amberif” w  Gdańsku w 2008 roku i zajęły tam I miejsce.

Bursztyn to cudowny surowiec bardzo łatwo poddający się obróbce. Chcąc uhonorować jego wyjątkowość, w pracach konkursowych otaczam go zawsze aureolą diamentów. Bursztyn sam w sobie stanowi wyjątkowe piękno, jednak jego ciepła barwa połączona z blaskiem brylantów daje przepiękny efekt.


Ocena: 4,44



Kwiat Śląska

To było bardzo ciekawe wyzwanie. Kwiat powstał na konkurs „Złoto i Srebro w Rzemiośle” w 2008 roku. Mało popularny i niedoceniany mleczno-zielony kamień chryzopraz stał się nagle głównym bohaterem. Miał błyszczeć i zachwycać… Chyba udało mi się uzyskać ten efekt, ponieważ wykonany przeze mnie wisior (tytuł pracy ma zwrócić uwagę na pochodzenie tego kamienia) zajął zaszczytne pierwsze miejsce. Do jego wykonania użyłem 9 zielonych chryzoprazów o szlifie kaboszonu, które sam własnoręcznie dociąłem i oszlifowałem, oprawionych w diamenty o szlifie 8/8,  złoto i srebro welbletowane, czyli podlutowane cienką warstwą złota.


Ocena: 4,44



Kwiat orchidei

To jedna z wielu moich ulubionych prac. Brosza wysadzana brylantami i rubinami. Płatki zostały pokryte kilkukolorową emalią techniką emalii na gorąco.

 

Ocena: 4,58

Mała rzekotka

Piekny szmaragd o szlifie kaboszonu, z którego jest wykonana broszka leżał przez kilka lat w szufladzie i czekał na swój wielki dzień. Żabka wysadzana brylantami wykonana została w złocie i welbletowanym srebrze.


Ocena: 4,47



Motyl

Do wykonania Motyla zostały użyte najszlachetniejsze i najcenniejsze kamienie jubilerskie: brylanty, szmaragdy, szafiry i rubiny. Motyl został wykonany techniką welbletowania. Jest to hołd złożony starej sztuce jubilerskiej, według której musiał zachwycać zarówno awers jak i rewers wyrobu. Do broszy wykorzystałem ok. 200 brylantów o łącznej masie 3,5 ct., 16 rubinów, 29 szafirów i 20 szmaragdów.


Ocena: 4,44



Liść koniczyny

Broszę tę wykonałem wiele lat temu i była jedną z pierwszych prac, w której użyłem emalii na gorąco. Jest ona wzorowana na secesyjnych motywach roślinnych. Liście i łodyga wysadzane są brylantami. Jest to połączenie srebra i złota z położoną emalią na liściach.


Ocena: 4,44



Kropla rosy

Ten wisior powstał tym samym czasie co liśc koniczyny. Wykonany tym razem techniką emalii witrażowej z dużym brylantem jako kropla rosy w centralnym miejscu liścia.


Ocena: 4,44



Quattro

W ciągu tych 17 lat mojej przygody ze złotnictwem, najwięcej wykonałem pierścionków. Wiele serca wkładałem w pierścionki zaręczynowe i z tego co wiem, żaden nie został odrzucony… Takim wyjątkowym, ale zarazem klasycznym pierścionkiem zaręczynowym jest nazwany przeze mnie „Quattro” – wykonany z platyny z centralnie osadzonymi czterema brylantami połączonymi w jeden 1-dno karatowy kamień.


Ocena: 4,44



Ażurowy pierścień

Był wyjątkowo trudny do wykonania. Powstał ze złota i srebra wysadzany rozetami diamentowymi. Wiele czasu i cierpliwości zajęło mi wykonanie tej koronkowej rzeźby fasady pierścienia i obsadzenie jej maleńkimi rozetkami.


Ocena: 4,44




Na podstawie materiałów autora
Magdalena Brozio
Fot: Archiwum Pawła Wasia
 
 
 

Wyślij e-mail rekomendujący nasz serwis
Adresat e-mail
 
 
Paweł Waś - jubiler z pasją

W tworzeniu biżuterii najbardziej inspiruje go natura, a praca jest jego największą pasją. Pawel Waś - utalentowany jubiler, podróżnik z zamiłowania i  laureat konkursu Klejnot Polskiej Biżuterii 2010.  O sobie i wykonywanym zawodzie mówi: trendy mijają, a ja trwam przy swoim. Poznajmy bliżej Pawła Wasia i jego prace.


czytaj cały artykuł
 
Twoje Imię i Nazwisko
 
Twój E-mail
 
 

 
Waszym zdaniem
 
podziwiam za to,że to co Pan robi, w efekcie końcowym ,nie jest kwestią przypadku a przemyślanego działania. wiem ,jak łatwo stopić kilka kolorów emalii i powiedzieć,że to co wyszło,to tak miało być.kłamstwo.w Pana dziełach jestem pewien,że tak miało być.
vis35 2011-12-22 18:23:23

a cóż to za odsmażanie starego kotleta???
józek 2011-11-23 23:16:51

Za pracami Pana Pawła Waś stoją: doskonałe pomysły, precyzyjne projekty graficzne i konstrukcyjne, mistrzowska wyobraźnia przestrzenna i kolorystyczna. Do tego wielogodzinna praca "z sercem". Szczerze gratuluję i pozdrawiam. iwakoz PS A co stoi za słowami komentujących nieprzychylnie? Pustka? Ktoś coś pokaże?
iwakoz 2011-11-23 17:36:28

Panie Pawle, serdecznie pozdrawiam i gratuluję. Widać, że wszyscy uczestnicy dyskusji życzą Panu wszystkiego dobrego, choć nie wszyscy wiedzą jak to napisać by dobrze wyszło. Proszę się tym zupełnie nie przejmować i dalej robić to co zwykle robi Pan w pracowni, czyli robić swoje. A ja dodatkowo życzę Panu dużo zdrowia, zdrowia i jeszcze raz pieniędzy... P.S. Przy okazji jeszcze raz dziękuję za życzenia Noworoczne - nie dość, że z Pana świetny fachowiec to jeszcze dobrze wychowany - pamięta Pan o swoich klientach i to nie tylko wtedy gdy płacą z Pana usługi.
Szymon K. 2010-01-25 00:37:49

Alicjo - jak ktoś maluje jak Rembrandt jest kopistą albo fałszerzem. jak ma i stosuje technikę Rembrandta i maluje swoje!!! pomysły jest Wielkim Malarzem. Pan Waś ma dobrą technikę - tak potrzebną w stylu Art Deco, i ją stosuje, ale nie wnosi do biżuterii nic nowego, to są składanki nie kompozycje. To jest prawie jak Art Deco. Prawie robi Wielką Różnicę
kecaw 2010-01-21 17:22:26

orchidea fajna, wygląda jak robak ;)
andrzej 2010-01-19 13:50:18

Nie ważne jak, ważne, że mówią! :)))
ksoaga 2010-01-19 13:37:13

rozumiem, że gdyby artykuł był o biżuterii art deco to wszyscy zachwycaliby się pomysłowością mistrza z początku wieku oraz rewelacyjnym wykonaniem...Gdyby w dzisiejszych czasach ktoś malował jak Rembrandt a nie jak Sasnal, to mógłby pożegnać się z wizerunkiem dobrego artysty? Ulegacie modom na nowoczesność czy jak? W dzisiejszych postmodernistycznych czasach nie ma miejsca na retro, bo od razu jest porównywane do jeleni na rykowisku?Zaraz, zaraz, przecież to co ostatnio widzimy we współczesnym dizajnie jak najbardziej odwołuje się do retro. Nie mówiąc już o powrocie do lat 40 i 50 w modzie. Nikt nie powiedział, że dobra biżuteria ma być PROSTA i GEOMETRYCZNA lub TURPISTYCZNA z kapsli czy prezerwatyw. Och ludzie, o wąskich horyzontach, jesteście jak ta żaba w studni która da się pokroić za swoje przekonanie, że niebo ma kształt kółka ;) Panie Waś, jestem z Panem! Robi Pan swoje i robi Pan to dobrze! i oby tak dalej....
Alice 2010-01-19 11:52:15

no i wyszło na to, że p. Waś Królem "polskiej biżuterii" jest, plus butla czerwona naturalnie
wacio 2010-01-17 20:39:56

będą fruwały motyle i kolibry p. Wasia
juzek 2010-01-15 06:38:02

Ludzie w internecie - Odważni aby skrytykować, ale nie na tyle, aby pokazać siebie ...
prorok 2010-01-12 00:36:49

moze i słabe pomysły ale kto nie chciałby umiec tak je wykonac ...???
Wacław 2010-01-11 23:45:13

te prace to odpowiednik "jeleni na rykowisku" i niestety nawet to że dobry "malarz" je zrobił im nie pomoże
mateusz 2010-01-11 20:28:37

pszczoły to genialne owady, to prawda, te spinki są banalne niestety, choć jak pisze autor dobrze wykonane
Krzysiek K. 2010-01-11 18:14:05

według mnie spinki z pszczołami są genialne!!! pomysł super - wykonanie jeszcze lepsze.
Alice 2010-01-11 12:38:40

Ha, ha, ha.. mało, że zazdrośni, to jeszcze czujni… a mieć pomysł na pielęgnowanie tradycji to zaiste szlachetne jak na te zwariowane czasy…, nowoczesnośc jest zbyt prosta, jest nudna i nijaka
Basia 2010-01-10 21:10:58

czego tu zazdrościć? braku pomysłu?
marcjanna 2010-01-10 21:01:06

ha ha ha..ale ma Pan grono zazdrośników,a ich słownictwo oceniam na miarę przedszkola:) Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów:)
Arek 2010-01-10 19:52:33

kwiat śl. kwintesencja brzydoty, reszta nie lepsza
P.W. 2010-01-09 16:01:11

tak to prawda, to biżuteria dla ludzi z klasą, ze skończoną pierwszą klasą podstawówki i złotym łańcuchem na szyi
wykształciuch 2010-01-09 10:29:09

Przepiękna biżuteria z klasą! ale trzeba mieć klasę, żeby to docenić. żabka genialna!
diamondsAREforever 2010-01-08 17:04:20

kropla rosy i orchidea odpustowe, kwiat śląska szkaradny, reszta brzydka, poza p. Pawłem, dość przystojny
Barbara K. 2010-01-08 16:43:33

wielu przedmówców ma rację, to nie jest porywająca biżuteria, solidne rękodzieło, bez fajerwerków, generalnie marne
alina 2010-01-07 18:30:12

Panie Andrzeju, ja nie kwestionuję Waszej uczciwości i wiarygodności i robienia konkursu w dobrej wierze, informuję tylko że da się bez kłopotów "najlepiej oceniać obrazki" z jednego komputera , w jednym dniu, bez ograniczeń, dowodów na to jest bez liku, choćby na tej stronie, ale to uwaga raczej do Waszego programisty
M.Sz 2010-01-07 11:02:28

Szanowny A.Sz.,
Pozwoliłem sobie na komentarz ponieważ Pan Maciej podważył wiarygodność organizowanego przez nasze wydawnictwo konkursu, a na to nie mogę pozwolić.
Zapraszam więc do naszego biura gdzie Pan Maciej będzie mógł zapoznać się ze szczegółowym protokołem konkursu i rejestrem ponad 17000 głosów z numerami IP z dokładnością co do sekundy.
Liczę, że po tej wizycie zweryfikuje On swoje poglądy o działalności naszego wydawnictwa i na łamach komentarzy sprostuje swoje bezpodstawne informacje o niskiej frekwencji głosujących oraz łatwości zmanipulowania wyników konkursu.
Do zobaczenia
Andrzej Sadowski 2010-01-06 16:25:32

Panie Andrzeju, to chyba adresowane do Barbary M. one tego nie wie, ja tak. Pozdrawiam serdecznie
A.Sz. 2010-01-06 13:12:40

Macieju SZ. dla Twojej wiadomości "W konkursie, który trwał 43 dni oddano łącznie 17.065 głosów. Niestety, 4.280 musieliśmy unieważnić w związku z naruszeniem zasad regulaminu głosowania. W rezutacie "dobrych głosów" było 12.785 na łączną ilość punktów: 57.235. Ze względu na tak dużą ilość niepoprawnych głosowań, aby wykluczyć próby manipulacji wynikami, w przyszłym roku Wydawnictwo Polska Biżuteria zapowiada zmianę zasad głosowania." całość artykułu na www.pb.info.pl/?page=4&ida=2436&nazwa=klejnotypolskiejbizuterii2010
Andrzej Sadowski (członek jury konkursu) 2010-01-06 12:03:08

Barbaro M - niezakompleksiona frustratko ! Konkursy oprócz p.W. wygrywa mnóstwo innych ludzi. Głosują nieliczni niezainteresowani i liczni uczestnicy i ich znajomi, jak łatwo zmanipulować głosowanie i dojść do poziomu czerwonej butli w 3 dni widać na przykładzie "najlepiej ocenianych obrazków" - (podaj maila napiszę Ci jak z jednego komputera głosować z częstotliwością jeden głos na dwie sekundy). Masz swoje poglądy i estetykę Ok, ale szanuj oceny innych. Dla mnie te prace też są bez wyrazu i polotu. Czyste bezmyślne rękodzielnictwo.
Maciej Sz. 2010-01-06 10:28:02

Czytam i oczom własnym nie wierzę ilu tu się wpisało zakompleksionych frustratów. Nie wiem ilu złotników co potrafi w Polsce, ale wiem, że to Pan Paweł wygrywa konkursy i że to między innymi na niego głosowali czytelnicy. Chcąc zrobić biżuterię ze szlachetnymi kamieniami do kogo mam się zwrócić? Do „artysty”, który owinie kamień drutem.. wygnie blaszkę.. dorobi do tego artystyczną filozofię? swój „design” nazwie „wyższym poziomem wrażliwości” i „innowacyjnym dziełem”? nie oszukujmy się, taki przedmiot to dla mnie zwyczajny GNIOT. Tego typu „innowatorzy” są niestety co najmniej 15 lat do tyłu… właśnie światowe trendy pokazują powrót do klasyki, w biżuterii również. To właśnie klasyczna biżuteria wykonywana przez rzemieślników, (przed którymi chylę czoła!), ma duszę, o wartości nie wspomnę…Te wszystkie artystyczne gnioty nie przetrwają nawet jednej dekady, a biżuteria pana Pawła i jemu podobnych będzie przekazywana z pokolenia na pokolenie, a PB robi dobrą robotę, pomagając w promocji tak pięknej biżuterii. Panie Pawle, jeszcze świat o Panu usłyszy! Gratuluję i życzę dalszych sukcesów i czekam na tą „petardę” ;-)
Barbara M. 2010-01-05 19:40:23

zgadzam się z przedmówcami, ta biżuteria jest brzydka, poza techniką nic nie znaczy, podpieranie się że inni takie brzydactwa robią nie jest dobrym argumentem, na dodatek autor ma podstawowe braki dotyczące kompozycji i proporcji. Promocja tego to strata czasu i pieniędzy
Chocimski 2010-01-05 18:46:33

Tym razem okładka PB bardzo mi się podoba (myślę o grafice). Niemniej jednak... nie rozumiem za bardzo dlaczego ten Pan wygrał. Pomimo, iż szanuję jego dokonania, nie mogę się w pełni zgodzić z komplementami i z tą wygraną. Byłoby lepiej gdyby chociaż zdjęcia zaprezentowanej biżuterii miały jakiś poziom. Niestety to wyglądają fatalnie, co na pewno niszczy odbiór. Jak dla mnie biżuteria powinna mieć choć trochę innowacyjności, a nie powielać wcześniejsze wzory. Jeśli nawiązuje do przeszłości to, na pewno nie tak po prostu, tylko być jakąś głębszą analizą, dekonstrukcją? ideą? To nie jest kwestia talentu, tylko aspiracji, bo każdy może nauczyć się takiego myślenia. Mam na myśli cały proces twórczy. Może i żabki, kolibry i motyle są ,,piękne”, ale czy tylko o estetykę tu chodzi?
passTHISon 2010-01-05 14:40:07

Oczywiscie każdy ma prawo do oceny,jednemu się podoba innemu nie. Niestety wielu z krytykantów gdyby nie to forum to nigdy by nie było zauważonych:-)
cox 2010-01-05 10:00:43

to są odpustowe wzory - brzydkie, i co z tego że z drogich materiałów i przyzwoicie zrobione? Wielu rzemieślników też potrafi oprawiać brylanty i kłaść emalię. Promowanie na siłę i sztuczne podbijanie popularności tandety szkodzi polskiemu złotnictwu. Szkodzi bo sporo ludzi nabiera się na nazwę "Polska Biżuteria" - a to nie ma nic współnego z polskim złotnictwem, to tylko nazwa jednego z wydawnictw prowadzącego taki portal. Redakcja to sprytnie nadużywa, powinni pisać "PB" w cudzysłowiu. Żeby być zauważonym w świecie trzeba promować myśl, design, nowatorstwo a nie rękodzieło bez polotu.
Karolczuk 2010-01-05 09:23:31

wszystkie żaby, ważki, ptaszki, koniczynki, kwiatki czy pszczółki niczym się nie różnią, to piękna rzemieślnicza robota, szkoda że nie ma tutaj jeszcze designerskiego myślenia. Wtedy byłoby dobrze, a tak jest perfekcyjna powtarzalność warsztatowych umiejętności, a to w świecie już nie wystarcza. Następny będzie konik polny, kwiat paproci, rybka i osa. ps. A skąd Ty Obserwatorze wiesz coś o osiągnięciach innych? Myślisz że w Polsce jest tylko p. Waś i nikt więcej?
malinka 2010-01-04 12:15:00

Panie Pawle, gratuluję mistrzostwa w swoim fachu i cierpliwości. PIĘKNE!!! a jeśli chodzi o zazdrośników - design nie zawsze musi być geometryczny i nowoczesny, trend na retro udowadnia, że w dobie dzisiejszych szybkich czasów ludzie tęsknią za życiem "slow" i całą filozofią z tym związaną. Rozumiem, ze Faberge i Lalique też jest do d...y?
Alice 2010-01-04 11:04:18

Najbardziej bawią mnie wpisy zazdrośników którzy nic w życiu nie osiągneli i nie osiągną i będą do końca dni swoich toczyć te swoje jarmarczne koraliki i narzekać na cały świat.
obserwator 2010-01-04 09:10:10

ja półtora dnia, a Ty nad swoim wpisem?
jos 2010-01-02 21:46:07

"...żeby wygiąć drucik z fantazją trzeba mieć to coś co się nazywa iskrą bożą = talent i pomysł..." człowieku, ile nad tym myślałeś????
gosia 2010-01-02 21:30:52

i cały ból Marycha, że kaligrafować prędzej czy później każdy się nauczy kto ma nawet średnio sprawne ręce, a żeby wygiąć drucik z fantazją trzeba mieć to coś co się nazywa iskrą bożą = talent i pomysł. Prawdą jest że p. Paweł doskonale zna warsztat, chwała mu za to, ale tu niestety nie ma twórczego myślenia
joszka 2010-01-02 19:27:52

Nie porównujmy ręcznie napisanego listu na papeterii do maila lub sms..drewnianej szafy ręcznie zdobionej do szafki z płyty wiórowej..obrazów Matejki lub Kossaków do trzech trójkątów..bijącego pięknie zegara do zegarka made in China..nie porównujmy piękna do nowoczesności.. Biżuteria Pawła jest piękna,bo piękno trzeba umieć stworzyć,a nowoczesność się tylko produkuje za pomocą komputerów i odlewów. Trzeba znać warsztat i techniki jubilerskie,żeby się wypowiadać na ten temat. Gratuluje Pawłowi za jego pasje..ciężką prace i zamiłowanie do piękna. Niech inni się uczą,a nie zachwycają się wygiętym drucikiem w lewo lub w prawo,bo to każdy potrafi po dwu miesięcznym przeszkoleniu...
Marycha 2010-01-02 17:11:43

Ci co uważają że to jest bez polotu to gratuluję braku polotu- zazdroszczą że sami tego nie umieją; ja podziwiam taka bizuterię bo wiem ile pracy wymaga i wiem że kto porafi wykonac taka biżuterię to inna"artystyczna" jest po prostu za prosta do wykonania; pozdrawiam
Iza 2010-01-01 22:18:10

ta biżuteria jest bez polotu, bez pomysłu, bez proporcji, tylko czysta technika, nic nie wnosi poza wykonawstwem. Szkoda że Redakcja po raz kolejny promuje na okładce taką miałkość.
Aneta 2009-12-31 15:43:29

z design'em to nie ma nic wspólnego ,żadne to nowatorstwo,żaden to styl tylko kopiowanie starej biżuterii. ładne cacka, ale filozofia dorobiona do tego .... pozdrawiam.
ewa 2009-12-30 22:31:36

oj złote, złote, ale tylko ręce niestety, i nie 50%, ręce to tylko 35% , 65% to..
józef 2009-12-29 18:11:27

50 % już jest. Jeszcze tylko 50 % talenu i będzie suuuper.
Wacław 2009-12-29 16:43:23

złote ręce masz Pawełku...! wiedziałem ,że będziesz najlepszy i Twoje prace przyniosą Ci same sukcesy... Gratuluję
Andrzej B 2009-12-27 03:28:45

Szwagier, gratulacje.
Marcin 2009-12-26 17:22:52

trochę szkoda że tylko czyste rzemiosło wybrano na okładkę. Na pocieszenie - to nie wizytówka Polskiej Biżuterii, tylko portalu który nazywa się "polska biżuteria"
marek 2009-12-25 15:08:07

Wacio weź ty sobie idź do kiosku, kup plastelinę i zrób sobie design i się sam nad sobą pozachwycaj jaki ty designerski jesteś.. to jest po prostu piękna klasyczna biżuteria, poczytaj człowieku, że ten złotnik jest natchniony klasyką i jak ktoś ma choć minimalne pojęcie o sztuce, to na pierwszy rzut oka zobaczy tu fascynację secesją.. a tak jeszcze dodam, że wszystkie wyróżnienia są fajne, bo każdy z wyróżnionej trójki przedstawia inny nurt w biżuterii, tu perfekcyjna klasyka, tam nowoczesność i nieskomplikowany acz ciekawy design.. świetny wybór w tym roku!
gosia 2009-12-24 23:39:01

nie ma czego gratulować - jeżeli ma nas reprezentować rękodzieło - to sukces, jeżeli DESIGN, to porażka
wacio 2009-12-24 23:13:03

Gratulacje dla pb za okładkę nowego wydania. Daliście radę !
marcjanna 2009-12-24 22:13:14

perfekcyjne rzemiosło bez designu
b 2009-12-24 09:27:01

 
NEWSLETTER
 
Zapisz się do newslettera


 
NEWS
 
 
LINKI ZEWNĘTRZNE
 
 
Kontakt  |  Redakcja  |  Reklama  |  Regulamin

Copyright © 2000-2012 Polska Biżuteria. Wszelkie prawa zastrzeżone. Strony internetowe L77