Komponowanie: nowy krzyk mody?
Modne tendencje prawie zawsze są związane z kolekcjonowaniem, dlatego też prawdopodobnie pierścionki, z których można stworzyć własny zestaw, będą kolejnym krzykiem mody. Jeśli to właśnie tego, będą chcieć klienci w 2010 roku, czy możecie sobie pozwolić na nie sprzedawanie ich?
10 lat temu modna stała się bransoletka z zawieszkami i każda dziewczynka marzyła o tym, by znaleźć ją pod choinką. Szczyt popularności miał miejsce w 2002 roku, kiedy firma Links of London wypuściła swoją, teraz już kultową, bransoletkę Sweetie. Dwa lata temu rynek jubilerski «zaraził się» koralami i od tej pory cieszą się one ogromną popularnością. Skomponowane bransoletki a la Nomination lub zawieszki czy koralika do bransoletki symbolizującej szczególne wydarzenie - te wszystkie tendencje mają jeden wspólny szczegół: klient ma możliwość personalizacji swojej biżuterii, tworząc z niej coś stricte osobistego.
Każdy myślący o przyszłości sprzedawca detaliczny wyrobów jubilerskich stawia sobie pytanie: „Co będzie nowym krzykiem mody?”. Przecież zawsze lepiej iść noga w nogę z czasem niż zdać sobie sprawę zbyt późno i próbować dogonić odchodzącą modę. Nie ma nic gorszego niż zacząć sprzedawać coś, czego za 3 miesiące nikt nie będzie potrzebować, a magazyn stoi przepełniony towarem, którego nie można sprzedać. Dobrą oznaką pojawienia się nowej tendencji jest niezliczona ilość producentów, często przynależących do różnych segmentów cenowych, która zaczynaja inwestować w tą samą koncepcję. W ostatnich miesiącach tą koncepcją są pierścionki do samodzielnego komponowania.
Marta Rudnicka, pierścionek z wymiennym oczkiem
Ocena: 4,22
Takie pierścionki można kolekcjonować i z ich pomocą podkreślać swoją indywidualność - to właśnie te aspekty są charakterystyczne dla wszystkich modnych kierunków w produkcji wyrobów jubilerskich. Klient może wybrać kolor metalu, rozmiar, kolor i typ kamienia, stworzyć oryginalną kompozycję ze swoją własną historią: dlatego rosnąca popularność skomponowanych pierścionków nie może dziwić.
Dla handlowców detalicznych fenomen korali potwierdza, iż handel czymś co można kolekcjonować lub w przyszłości dodać do już zakupionego - to prawdziwa „dojna krowa”. Jak mówi dyrektor-zarządca brytyjskiego oddziału firmy Pandora Peter Andersen: „Istnieje szansa, iż klient jeszcze niejednokrotnie wróci do sklepu, czyli zwiększa się liczba kolejnych wizyt i rośnie sprzedaż”. Markowy projektant Monica Vinader, zwyciężczyni w kategorii „Jubilerska marka roku” w brytyjskim konkursie UK Jewellery Awards 2009, prawdziwy lider wśród twórców modnej biżuterii z kamieni szlachetnych, mówi: „Przy wyborze zawieszek dla klienta ważne jest, co one znaczą. Dlatego jeśli chcecie, żeby klient do was wracał, to zarówno skomponowane pierścionki, jak i wszystkie inne jubilerskie wyroby muszą mieć określone znaczenie.” I dodaje: „Osobiście dla mnie bardzo ważne jest znaczenie kamieni i to właśnie próbujemy przekazać w naszej koncepcji Stone Bar, zgodnie z którą każdy kamień ma własną krótką prehistorię i znaczenie, a klient uzupełnia je według własnego uznania”.
Sprzedaje się nie sam towar, lecz jego historia
Noel Boyd, twórca pierwszej zaprezentowanej we wrześniu na Międzynarodowych Targach w Londynie serii pierścionków Daisy Stack Rings, zgadza się z tym, że istotnym elementem każdego zakupu są związane z nim emocje: „Jak zaczarowany śledziłem powrót do mody zawieszek i obecny fenomen korali. Zastanawiałem się nad tym, jak można przenieść tę koncepcję samoprojektowania na jakiś inny rodzaj współczesnej biżuterii. W latach 70-80-tych eksperymentowałem już z komponowaniem pierścionków, zacząłem również tworzyć koncepcję dla współczesnego rynku.”
Michał Wysocki, Pierścień Puzzle
Ocena: 3,47
Podstawą serii pierścionków Daisy Stack Rings jest kwintesencja czysto angielskiego projektu, który w większości odzwierciedla naturę przyrody i piękno brytyjskiego pejzażu. Motywy i kamienie w całej kolekcji są rozmieszczone na różnej wysokości, żeby pierścionki nie wyglądały na palcu jednakowo. To dodaje nowej tendencji nutkę objętości, a wraz z tym i oryginalności, co podoba się klientom.
W brytyjskim stylu zostały wykonane i skomponowane pierścionki firmy Dower & Hall - klasyczne modele ze srebra. Seria Twinkle z kolekcji jesienno-zimowej przedstawia mieszankę nowych kolorów i monochromatycznych odcieni: czarnego onyksu i białego topazu w połączeniu z ciekawymi motywami - gwiazdami, kwiatami i serduszkami. Cena detaliczna modeli z kolekcji zaczyna się od 30 funtów. Ta marka wypuściła także droższą linię Precious Twinkle, w ofercie której znajdują się modele ze złota 750 próby z brylantami. Jest ona skierowana do starszego klienta.
Na jesiennych targach, odbywających się we wrześniu, firma Balagan Group przedstawiła swoją kolekcję o nazwie Tower Rings. Zawiera ona 50 modeli pierścionków, które można nosić zarówno osobno, jak i w zestawie w zależności od nastroju, stylu życia czy ubrania. Moda na skomponowane pierścionki przekroczyła granicę Wielkiej Brytanii, dlatego nic dziwnego, że Dania, ojczyzna korali, również stała się ojczyzną kolekcji Spinning Jewellery, która zobaczyła światło dzienne w lutym na brytyjskich targach wiosennych. Ponad 100 modeli pierścionków wypełnionych czystym srebrem lub złotem 375 próby i ozdobionych kamieniami szlachetnymi oraz perłami. Natomiast kolekcja Spinning Diamond składa się z 10 srebrnych pierścionków z 0,03 karatowymi brylantami i „ucieleśnia ideę, że brylanty są dostępne dla wszystkich”.
Pojawił się nowy projektant ze Stanów Zjednoczonych - Dean Davidson. Czerpie on inspirację na stworzenie nowej biżuterii z ręcznie wykonanych ozdób na rynkach Cape Town. Zdobywszy popularność wśród sław i po otrzymaniu dobrych recenzji redaktorów amerykańskich wydań Vanity Fair i Vogue, Davidson planuje wejść na międzynarodowy poziom i przygląda się rynkowi brytyjskiemu.
W Wielkiej Brytanii na międzynarodowych targach jubilerskich w Londynie swoją linię wytwornych skomponowanych pierścionków zademonstrował projektant-producent - James Newman. Wypełnione złotem lub platyną z białymi lub kolorowymi brylantami pierścionki reprezentują górny zakres cenowy. Również skomponowane są na dowolny gust, kolor i wiek i tak samo jak korale cieszą się dużą popularnością. Według Petera Andersena skomponowane pierścionki nie zastapią korali, będą ich dopełnieniem i taka prozozyycję otrzymają klienci detaliczni.
Pandora
Ocena: 2,04
Oprócz cieszących się popularnością kolekcji korali firma Pandora wypuściła dwie różne kolekcje skomponowanych pierścionków. Pierwsza nazywa się LovePods. Wypuszczono ją w maju w Wielkiej Brytanii i jest ona wykonana z białego i żółtego złota 750 próby oraz kamieni szlachetnych. Natomiast niedawno miał miejsce debiut klasycznej kolekcji ze srebra o nazwie Liquid Silver.
Projektanci serii LovePods, Lee Antony Grey and Mads Trolle przyznali, że przy opracowywaniu droższej kolekcji istotne jest, by zachować istotę marki Pandora, znanej na międzynarodowym rynku dzięki swoim wyrobom jubilerskim, które można łączyć i dobierać.
„Istotne było zachować wierność tej zasadzie, dlatego kolekcja LovePods składa się z biżuterii, która nie podlega upływowi czasu i która umożliwia właścicielowi wyrażenie swojej indywidualności za pomocą przedmiotów wysokiej jakości, za całkiem przystępną cenę” - mówią projektanci.
Handlowcy detaliczni już wyrazili swój niepokój związany z tym, że sprzedaż korali zajmuje bardzo dużo czasu. To dotyczy również skomponowanych pierścionków. Chociaż cena, jaką płaci się za każdy pierścionek, jest o wiele wyższa. Monica Vinader uważa, że kluczem do sukcesu jest organizacja sprzedaży towaru oraz nauka prowadzenia sprzedaży.
Samoobsługa
„Należy koniecznie nauczyć personel „zarażać” klienta duchem improwizacji ze skomponowanymi pierścionkami czy bransoletkami, - mówi Monica Vinader. - W sklepie muszą być poglądowe modele, żeby można było pokazać klientowi, jak takie pierścionki nosić. Można wykorzystać do tego specjalne stojaki i zakładać na nie różne kombinacje pierścionków. U mnie bardzo dobrze zadziałał pomysł, by umożliwić personelowi noszenie skomponowanych pierścionków. Wszystkim naszym sprzedawcom w Harrods daliśmy po 3 sztuki, żeby nosili je w czasie pracy. Sprzedaż tych pierścionków natychmiast wzrosła dwukrotnie.”
Jej zdaniem, mimo wysokiej popularności skomponowanych pierścionków, są one towarem, który klienci nabywają sami dla siebie, ponieważ zazwyczaj bardzo ciężko wybrać pierścionek na prezent. Dlatego też rozpowszechniła ona koncepcję skomponowanych bransoletek, które nazywa „ręcznymi cukierkami”. „Mam na myśli nie bransoletki z zawieszkami — te wychodzą już z mody. - mówi Monica Vinader.- Chodzi raczej o uniwersalne bransoletki, zakładane na rękę lub kostkę, podkreślające przyjaźń i pasujące do każdej płci i wieku”.
Vinader przypuszcza, iż nowym krzykiem mody będzie nie konkretna rzecz, a raczej nowe bardziej indywidualne spojrzenie zarówno na wyroby jubilerskie, jak i na to, jak je nosić. „Każda kobieta chce stworzyć swój niepowtarzalny wizerunek przy pomocy biżuterii i odzieży. Dużą satysfakcję może jej przynieść samodzielnie skomponowany i wielozadaniowy zestaw biżuterii. Nową tendencją będzie pragnienie, aby biżuteria mogła odzwierciedlać osobowość właściciela i łączyć się w różny sposób. Skomponowane pierścionki i bransoletki mogą zapewnić taką różnorodność”.
Materiał dostarczony przez magazyn Retail Jewellery Magazine.
Juwilirnyj mir • Ruskaja juwilirnaja set
Fot: Archiwum Polska Biżuteria
Fot. na stronie głównej: Juwilirnyj mir