masz rację, jeżeli jest to spotkanie typu Ars Ornata Europeana, to może tam pojechać każdy i pokazywać co chce, ale nawet nawet w AOE ( np. w Krakowie) biorą udział organizacje reprezentują swoje środowiska. Jeżeli w portalu napisano , że Polskę będzie ktoś reprezentował to juzuś ma rację. Trzeba było napisać, że z Polski wybierają się tam dwie Panie
wacuś 2010-04-10 13:04:33
wacusiu, nie orientujesz się czym jest sympozjum. Być może winne jest polskie tłumaczenie. W świecie artystycznym jest to ni mniej ni więcej jak plener. Może temu towarzyszyć wystawa prac, wymiana poglądów, ale nie jet to sympozjum w sensie naukowym. Panie nie jadą tam omawiać, a prezentować Własny! artystyczny dorobek oraz realizować Własne! pomysły. Artyści realizują własne projekty, naukowcy robią wykłady.
marcjanna 2010-04-10 12:46:42
marcjanna bredzisz, to nie ma być k
Ktoś n
Najlepszy, tylko osoba upoważniona, znająca polskie środowisko i realia, z przygotowanymi materiałami o polskich wystawach, konkursach, z autorytetem, etc. etc.
wacuś 2010-04-10 08:31:31
Wybierzmy gremium, które namaści najlepszego. Wyślemy go aby nas Polaków, nas Artystów reprezentował. Panowie, dajcie pożyć....
marcjanna 2010-04-09 23:46:29
Oglądając zdjęcia, odniosłem wrażenie, że to chyba nie to sympozjum. Ozdoby tu prezentowane nawiązują bowiem do wykopalisk, darów wotywnych i transplantologii. Może to jest pomyłka w druku?
Ale jak nie mamy Polaków z Polski reprezentujących współczesną biżuterię w mieście Meksyk, to może niech panie ze Szwecji reprezentują Szwecję.
Polscy twórcy współczesnej biżuterii są światową czołówką, a ich brak w mieście Meksyk to po prostu brak funduszy.....
Wacław. 2010-04-08 01:36:41
co to znaczy, że dwie Panie, skądinąd sympatyczne będą reprezentować POLSKĘ ?? Jaką Polskę? kogo? w czyim imieniu? z czyjego upoważnienia ? co będą prezentować? jakim prawem? kto je upoważnił? kto je wysyła?
józuś 2010-04-07 17:20:56
sugestia o braku rozumienia tekstu jest tu co najmniej niestosowna i niczym nie podparta. Nie chce mi się nawet odpierać idiotycznych zarzutów. Jako mężczyzna (jak mniemam) powinieneś Wacku być większym dżentelmenem w stosunku do płci pięknej.
alice 2010-04-07 16:59:46
alice- prasa i tabloidy informują, że 80% dorosłych Polaków nie rozumie czytanego przez siebie tekstu.No i jeżeli piszesz,że ja ,kiedyś jako juzek, dziś jako Wacław- mieszam, to zgadzam się z prasą.
Zupełnie nie mam powodu mieszać,poniżać ,krytykować.
Piszę jedynie subiektywne odczucia moje i tylko moje.
W dziedzinie biżuterii pracuję ponad 30 lat. Wychowałem kilka pokoleń projektantów, byłem laureatem wielu konkursów i nadal z powodzeniem zarabiam na życie tą pracą.
alice, przeczytaj to dwa razy ze zrozumieniem.Pozdrawiam-
Wacław 2010-04-06 14:07:25
z zadumą czytam nazwę: Pierwsze Międzynarodowe Sympozjum nt. Współczesnej Biżuterii GRAY AREA. Chyba, że to jest pierwsze sympozjum z cyklu GRAY AREA. Zastanawia mnie, czemu organizatorzy nie wspomnieli ani słowem o licznych międzynarodowych sympozjach organizowanych od lat 90 w ramach sieci kontaktowej Ars Ornata Europeana - w Bratyslawie, Birmingham, Strasburgu, Sztokholmie, Krakowie, Barcelonie, Kolonii, Lizbonie, Manchesterze i w wielu innych miejscach.
Jacek A. Rochacki 2010-04-06 10:33:30
no to masz dwie fotki koło siebie, za blisko w czasie i w przestrzeni
juzio-wacuś 2010-04-02 21:52:51
Absolutnie nie zgadzam się z przedmówcą - wnikajac głębiej to każdy "pachnie kimś". Na przyklad Ty, "wacuś" pachniesz mi niejakim "józkiem" który swego czasu mieszał na forum :)
Widzę jednak rożnicę między geometrycznym i syntetycznym ujęciem Arka Wolskiego a dekoracyjnością i organicznością form Marty.
Zresztą ważnym aspektem prac Marty, które tu widzimy jest poczucie humoru :)
Idąc tym tokiem myślenia można twierdzić, ze Arek "zgapił" wycinankę ze sztuki ludowej. To chyba normalne, ze inspirację czerpiemy ze wszystkiego?
alice 2010-04-02 15:01:22
Pani Hryc pachnie Arkiem Wolskim
wacuś 2010-04-02 13:36:18
SUPER!!! Szczególne wyrazy uznania dla naszej rodzimej artystki - Marty Hryc!
Brawo Marta:)
alice 2010-04-02 13:13:20